Depresja

Wszystko tak jakoś wyblakło.

Życie z depresją, cóż za dziwactwo.

W poezji coś zaschło, w pracy coś trzasło,

a w relacjach coś zgasło…

Czuję się porzucony, skarbem mogę być straconym.

 

Raz coś kocham, a raz nienawidzę,

czasem aż sam się siebie wstydzę.

A pomyśleć, że mogłem urodzić się sową –

doceniałbym nocne niebo nad sobą.

Może przynajmniej obiektywny się stałem?

 

Potwora w sobie powoli dokarmuje.

Niby aż krew się w żyłach gotuje!

Jednak kiedy to wszystko tak obserwuje,

to temperatura wcale nie wzlatuje.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Absens 6 godz. temu

    dokarmuje. ??? A to co za twór ci powstał

  • Domi123 5 godz. temu

    Ojej... te rymy są strasznie toporne i nieatrakcyjne, a jak już nieszczęsny czytelnik dochodzi do "dokarmuje", to łapie się za głowę i jęczy. Weź pan to napisz jeszcze raz, czy coś, bo tak to się nie broni, niestety.

  • Po pierwsze trzeba czytać ze zrozumieniem. Po drugie to "dokarmuje" może poprawną polszczyzną nie jest ale jest zrozumiałe, a i słowotwórstwa nikt nie broni. Po trzecie niedoskonałości są częścią nas, więc tego nie zmienię.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania