Depresja
Zakute słońce w samotności łańcuchy
Smętnym wzrokiem spada z niebios
Gasną tulipany, wrzosy i róże
Chłodno szumi tylko wiatr.
Szklanych oczu palący deszcz
Wypalił dziury w książki kartkach
Prosząc do tańca piękne portrety
Martwych chwil wczorajszego dnia.
Wyrwał wicher łzami stron parę
Pustych czekających na atrament
Wiążąc pętli ciasny sznur
Skończył przedwcześnie książkę.
Następne części: Depresja - Moja wierna towarzyszka
Komentarze (10)
Zakończenie dobre, reszta, hm, bywało lepiej. 4.
Moim zdaniem jest na odwrót, a przynajmniej takie wrażenie odniosłem gdy to pisałem. Czego Twoim zdaniem tutaj zabrakło?
Nie jestem pewny, ale szyk niektórych wersów jest niepoprawny. Możliwe, że taki był cel. Nie pasuje mi np.sznur pętli, czy chłodno szumi tylko wiatr. Jeśli chodzi o treść to chyba tego nie czuję. Możliwe, że czegoś nie odczytałem, więc pozostawię bez oceny.
Dalej mnie zadziwiasz człowieku, 5 pozdrawiam :)
mam nadzieję, że pozytywnie
pięć depresja to największy wróg człowieka
Zapewne, ale i też przyjaciółka :)
Dawniej zwana melancholią, dzisiaj stanem depresyjnym. Przyjaciółka artystów. Pozdrawiam i 5
Jednak czasem chciałbym poczuc szczęście. To musi być piekne.
Cztery
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania