Wróg u bram

Myśliwi nauczyli go wszystkiego o tropach.

Pojawiał się jak duchy tundry, renifery,

twarzą w zdumienie oczu do odebrania.

 

Spalił pokonanych w honorowej walce, nie na dystans,

byłych snajperów z ich jednostki w Afganistanie, Czeczeni.

Ściągnęli go, dali pracę w kotłowni.

 

Kiedy ostatni raz przywieźli ciała złych ludzi,

z owiniętych w dywan zwłok zsunęły się

czerwone buty córki.

 

Obwieszony orderami za ostatnie wojny,

jedzie na milicję. Stary zwiadowca rozpoznał

to miasto, nie ma dla kogo zabijać.

Następne częściWróg publiczny numer jeden

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Łukaszenkow dwa lata temu
    za Akirę Kurosawę wielki plus!
  • Łukaszenkow dwa lata temu
    Uwielbiam ten film, zawsze na nim płaczę...
  • Lotos dwa lata temu
    Mistrz Yoda, wiedziałem.
  • Grain dwa lata temu
    lotos, opowijska oferma.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania