Deser

Bratanica podrzuciła nam ze swojego ogrodu warzywa

na oborniku od ostatniego chłoporobotnika we wsi.

Ugotowałem na nich zupę, dochodzi pod przykrywką

razem z uśmiechem na przyjazd teściowej i szwagierki.

 

Opowiem im kawał, także od Marzenki,

o tym jak żona poprosiła męża: zrób coś,

żebym była ładniejsza. A ten się upił.

 

A kiedy spytają się, co to za zupa,

odpowiem zgodnie z prawdą - piękna.

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • MartimaM 05.08.2023

    Wiesz jak bardzo mnie podniecasz?

  • MartimaM 05.08.2023

    Zaskoczyłam cię pączusiu?

  • Starszy Woźny 05.08.2023

    Gniot, nad gniotami. Zupa-d..a.
    Z oferty ocen wybrałem! No jaką?
    Jedyną - piękną.

  • Starszy Woźny 05.08.2023

    Bywaj piękny homusiu

  • kamińe 05.08.2023

    jam jest homuś jaja

  • Grain 06.08.2023

    Bezmiar wymóżdżenia

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania