Destrukcja

Na mojej twarzy uśmiech wesoły

Nadzieja w oczach, rumiane lice.

Co po nich, gdy rzeka smoły

Zajmuje duszy ulice.

 

Zlepia wszystko co smutne i złe

Gubiąc w swej toni bezkresnej.

Wszelkie wspomnienia stają się mdłe

Ufam tylko namiętności jednej.

 

To nie nienawiść, bo jej nie znam

To nie miłość, jej nie pojmuje.

To cierpienie... Ja ciągle konam

I śmieje się, lecz nic nie czuje.

 

Serce me dawno umarło.

Do grobu wzieło i prawde.

Dziś fałsz kłamstwo me wsparło.

Lecz wierze, że żyje naprawde.

 

Ból pomaga mi śnić spokojnie

To najwspanialsze z wszystkich odczucie.

Postaram się szerzyć go chojnie

By zasługiwał na miano: uczucie.

 

Szkarłat krwi będzie jego barwą.

Godłem: sierpu ostrze srebrzyste.

A hymnem, szum, gdy wody rwą.

Patronem: światło księżyca czyste.

 

Nazwijcie mnie sadystką, mili moji

Skwituje to uśmiechem beztroskim

Dajcie sobie pomóc, ból was ukoji

Staniecie się wolni, staniecie się nikim.

 

Pomoge wam powoli, etapami

Od podstaw niszcząc życie

Zasypie depresji kamieniami

Z napisem: już nie śnicie.

 

Nagle pełno jak ja ludzi

Z uśmiechu fałszywą nutą

Ale powli świat już mnie nudzi

Nie jest códowną rozpustą.

 

Krzyk i płacz to już codzienność.

Godziny coś lecą mi smęntno

Skończyła się błoga przyjemność.

Czas przerwać to życia tętno.

 

I uwolniłam potok czerwieni

Tej pięknej, czystej, szkarłatnej.

Z zachwytem patrzyłam jak mieni

Się w poświecie księżyca dumnej.

 

Lecz nagle smutek serce ścisnął

I z objęć wypuścić nie chciał

Smutki me wszelkie pominął

I przywieść ten obraz akurat śmiał.

 

Te chwile gdy szczęśliwa żyłam

Nie pragnąc innych krzywdy.

Te chwile gdy jeszcze marzyłam.

Śmiejąc się do prawdy.

 

I pojełam, że wielki błąd czynie.

Że mimo największych chęci

Wszystko wnet z wiatrem minie.

Odejdzię w otchłań niepamięci.

 

Już nie moge zatrzymać szkarłatu

Co pochłania całe me serce.

Nie moge odmówić wielkiemu katu

Którym sama zostałam na prędce.

 

Na mojej twarzy uśmiech gorzki

Łzy w oczach, krwawe policzki...

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Ekler 01.09.2015
    Przyciągnął mnie tutaj twój nick :D
    Nie jestem jakimś wielkim znawcą poezji, ale rozbudowałbym czwarty wers, bo znacznie odstaje od reszty ilością sylab.
  • Lilo 01.09.2015
    Dzięki za rade :) pomyśle nad tym
  • Anonim 01.09.2015
    : c

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania