Deszcz.
Gdy inni po raz kolejny narzekają na krople deszczu spadające z nieba.
Ja jestem cicho, nasłuchuje co chmury mają do powiedzenia.
W ciszy widzę jak robią kałuże, nie wtrącam się.
I gdy wypowiedziały ostatnie zdanie, opuściły moje miasto, pozwalając aby szczęśliwe słońce ogrzało wszystkich swoimi promieniami.
Komentarze (11)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania