Deszcz
Tak mocno tej nocy padało,
polały się z nieba łzy moje.
Wylałam nadzieję w nich całą.
Zawładnąć mną chcą niepokoje.
Skąpana w goryczy kałużach
drżę z zimna bo cała przemokłam.
W mej głowie w najlepsze trwa burza.
Czy zamknąć mam serca drzwi, okna?
Jak dobrze, że tylko deszcz pada.
Jak dobrze, że tylko grzmi niebo.
Ja jeszcze się w całość poskładam.
Co, jeśli nie będzie już z czego?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania