Deszcz

Tak mocno tej nocy padało,

polały się z nieba łzy moje.

Wylałam nadzieję w nich całą.

Zawładnąć mną chcą niepokoje.

 

Skąpana w goryczy kałużach

drżę z zimna bo cała przemokłam.

W mej głowie w najlepsze trwa burza.

Czy zamknąć mam serca drzwi, okna?

 

Jak dobrze, że tylko deszcz pada.

Jak dobrze, że tylko grzmi niebo.

Ja jeszcze się w całość poskładam.

Co, jeśli nie będzie już z czego?

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania