Deszczowa panienka - część I

DESZCZOWA PANIENKA - część pierwsza

 

Zygmunt Jan Prusiński

 

NOCNE MARZENIE POETY

 

Śpij ze mną dzisiaj w nocy...

To moja modlitwa.

Żadne słowo nie poprawiam -

myśl sprężysta jak pajęczyna rozkwita.

 

Wysoko wpatruję się w pustej przestrzeni,

mam sposób na zawołanie twego imienia,

i przychodzisz zwiastowaniem

z małym światełkiem w sercu.

 

Czy można coś zmienić czy zamienić?

 

Wystarczą mi twoje piersi, twoje uda,

twoje usta - skrzyżowane zachęty.

 

W moich rękach kwiat czuły pieszczę,

wtulasz się maleńką kulą ciała...

 

Więc mam sposób na rozkwitanie. -

 

Obejmujesz mnie i pęka udręka.

 

31.1.2012 - Ustka

Wtorek 21:50

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania