dew
wysycam
i lato, jego parność, co ścieka
mi po żebrach, chciałabym
wypluć,
może wyżej na chmury, ich braki, cavum, lub choćby i
na rozpad,
ci w twarz,
i chwilą.
wysycam
i lato, jego parność, co ścieka
mi po żebrach, chciałabym
wypluć,
może wyżej na chmury, ich braki, cavum, lub choćby i
na rozpad,
ci w twarz,
i chwilą.
Komentarze (8)
Zgrzyta mi trochę końcówka wiersza: (..)na rozpad, ci w twarzy... pewnie przez to, że jest duży natłok jedno i dwusylabowych wyrazów, co mocno zacina płynność wiersza i w zetknięciu z wcześniejszymi, bardziej płynnymi wersami, trochę się czuję, jakby w trakcie melodii, ktoś nagle ze dwa razy głośno młotkiem uderzył, wybijając mnie z wiersza, IMO
Nie miałam pomysłu na koniec, a że u mnie wiersz to chwila i nie potrafię siedzieć nad nim zbyt długo, to dałam tym co we mnie uderzyło. Może z czasem dojrzeje coś we mnie takiego i na tyle, by wybrzmiał wiersz jako całość lepiej.
Póki co, widzę to co widzisz... no i musimy go sobie jeszcze takim powiedzieć trochę.
Dzięki bardzo za uczciwy komentarz :)
Roma Czaję, czaję, luz, pozdr
💪💪💪💪💪💪
Dziękuję :)
zamiast wierszem / nie cierpię nadużywania słów wiersz, poezja w tekstach/
chwilą
ew. wyżętą ze mnie chwilą
A wiesz, że zmienię na "chwilą"? O wiele lepiej.
Dziękuję :)
Wybacz moją tępotę
Co to dew
może w innym jęzoze/
Mam tekst i co?
Zagadka
slang młodzieżowy
Czego szukać
Mnie zniechęca
NO!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania