dew

wysycam

 

i lato, jego parność, co ścieka

mi po żebrach, chciałabym

wypluć,

 

może wyżej na chmury, ich braki, cavum, lub choćby i

na rozpad,

ci w twarz,

i chwilą.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Dziena hiena 7 godz. temu

    Zgrzyta mi trochę końcówka wiersza: (..)na rozpad, ci w twarzy... pewnie przez to, że jest duży natłok jedno i dwusylabowych wyrazów, co mocno zacina płynność wiersza i w zetknięciu z wcześniejszymi, bardziej płynnymi wersami, trochę się czuję, jakby w trakcie melodii, ktoś nagle ze dwa razy głośno młotkiem uderzył, wybijając mnie z wiersza, IMO

  • Roma 7 godz. temu

    Nie miałam pomysłu na koniec, a że u mnie wiersz to chwila i nie potrafię siedzieć nad nim zbyt długo, to dałam tym co we mnie uderzyło. Może z czasem dojrzeje coś we mnie takiego i na tyle, by wybrzmiał wiersz jako całość lepiej.
    Póki co, widzę to co widzisz... no i musimy go sobie jeszcze takim powiedzieć trochę.
    Dzięki bardzo za uczciwy komentarz :)

  • Dziena hiena 6 godz. temu

    Roma Czaję, czaję, luz, pozdr

  • Jimmy 5 godz. temu

    💪💪💪💪💪💪

  • Roma

    Dziękuję :)

  • Grain 5 godz. temu

    zamiast wierszem / nie cierpię nadużywania słów wiersz, poezja w tekstach/

    chwilą
    ew. wyżętą ze mnie chwilą

  • Roma

    A wiesz, że zmienię na "chwilą"? O wiele lepiej.
    Dziękuję :)

  • Starszy Woźny

    Wybacz moją tępotę
    Co to dew
    może w innym jęzoze/
    Mam tekst i co?
    Zagadka
    slang młodzieżowy
    Czego szukać
    Mnie zniechęca
    NO!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania