Dewiza

Powtarzalność zjawisk, może niepokoić brakiem wniosków. Tak by się wydawało, że powinny nasuwać się same, lecz nic z tych rzeczy! My, ziemski ludek, jesteśmy odporni na naukę i choć z pewnymi prawidłowościami spotykamy się często, nie czynią nam one krzywdy irytującymi refleksjami. Nie męczą przekonaniem, że oto dopadł nas NAJWYŻSZY CZAS przyspieszonego rezygnowania z głupoty.

 

Z dętego pustosłowia o nigdy-dość-wojnach, z wiecznego utyskiwania na korupcję, niesprawiedliwość, z dążenia do celu po trupach, wskakujemy w sofistyczne dysputy polegające na przerzucaniu się winą za cokolwiek nieudanego.

 

Wypadałoby poniechać szukania kozłów ofiarnych, zastępczych odpowiedzialnych i wskazywania palcem: oto prowodyr, sabotażysta, szuja, debil, zdrajca. Pora uderzyć się we własne piersi, przyjąć na klatę info w temacie sprawca i rzec, że jest nią jejmość EDUKACJA; zaniedbana od pokoleń, lekceważona przez wszystkie rządy, ma się rzężąco i sprawia, że dokonujemy złych wyborów.

 

Ale gdy mówić o jej wzbogaceniu i zwiększeniu na nią nakładów, o pobudzeniu i o tym że przydałaby się jej świeży impuls i orzeźwiający zastrzyk, z oślich rzędów sejmowych ław zrywają się hamulcowi ostudzacze głoszący demagogiczne słowa o „pilniejszych potrzebach, ważniejszych priorytetach i wyższych koniecznościach”.

*

Powiada się, że „najlepiej poinformowani obywatele są najlepszą obroną demokracji”. Innym słowy: najlepiej poinformowani, to wiedzący o demokracji więcej od tych, co nie wiedzą o niej nic. Albo od tych, co wiedzą o niej skromniutkie ciut. (oświata na dziś, to oświata połowiczna. Niepełna i raczej oparta na domysłach i melanżach fake newsów, niż niezbitej pewności; konfabulacja, to teraźniejsza postawa przeciętnych wiedzomanów.

*

Dewizą ludzi uprawiających strusią politykę własnej egzystencji, jest intensywna obojętność wobec spraw nie dotyczących ich bezpośrednio. Na razie, gdyż maskowanie nieuctwa, lub ostentacyjne chlubienie się ignorancją, to zawodny sposób na bezszmerowe przetrwanie roślinnego życia. Zawodny i krótkotrwały on jest, bo zamiast gwarancji na luksusowe przetrwanie nawałnic kapryśnego losu, zapewnia życie wśród nieustannych zagrożeń; edukacyjny brak świadomości, pozwala przebywać w oderwaniu od rzeczywistych kataklizmów. W przekonaniu, że Historia uczy W zawieszeniu pomiędzy autentycznym istnieniem, a emocjonalną wegetacją. W trwożliwym oczekiwaniu na nie wiadomo co.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Tani populizm dla naiwnych frajerów
  • nerwinka rok temu
    odrodzony stwór jakiś ty głupi, koleś!
  • nerwinka Zmień pampersa, cnowu zostawiasz ślady po sobie na opowi...
  • Jak zwykle dobry tekst o nas, o życiu i w ogóle.
    5.
    NO!
  • Grain rok temu
    Wiedzoman nerwinuś,
    wiedzą nawiedzon
    nie dopisał,
    że należy odebrać prawa wyborcze tym i owym,
    na jego bredzenia niegotowym.
  • Lotos rok temu
    Jakiś ty zdolny, mały pedałku, Mickiewicz czy jak?
  • nerwinka rok temu
    Odrodzony napisz lepiej, durniu, a potem krytykuj

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania