diagnoza
na plecach odliczasz czas
przez otwarte okno wpadają sekundy
prawie pijane od wiatru
i szturchanców słońca
prostokąt łóżka
nie stanie się okrągły
jak miniony dzień
nie wyjdzie dziurką od klucza
nie wiesz jak ubrać słowa
dla niej
aby zostały suche
choć za oknem nadciąga deszcz
kropla za kroplą
do żył
sączy się czerwone wino
ono musi pozostać mokre
wybacz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania