diakrytyczni

zapraszam

 

kawa na ławę

każdy na swoją nutę

melodyjnie walnął tekstem o pulpit

 

dysonanse bez konwenansów

crescendo dysharmonijnie wypluwane

rozdziera spokój niczym

warszawska jesień

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania