Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Dialog wytartej miłości

Idę na swój roboczy bar, mówię zrób mi loda, nieźle strzelę cie w pieroga

Spierdalaj chamie, do końca życia będziesz się spuszczał na swojej jawie

Dawaj zrób to będzie nam lepiej, nikt cię po dupie tak nie poklepie

Poklepie cie to ta twoja wódka, a po niej twoja tania prostytutka

Wiesz nie chce na nie chodzić, ale kto ma dalej lodzić

Spierdalaj buraku, więcej nie zobaczysz mojego rozpoznawczego znaku

Zawsze go zobaczę, bo jest kurwa gigantyczny, jak mój chuj wielce erotyczny

Ty zboczuchu, nie zrobię z tobą już żadnego ruchu

Wystarczy, że go zrobię sam i będziesz na kolanach lizać ten chłam

Ty świnio zboczona, nie jestem tak łatwo zrobiona, mam zasady!

Masz zasady, dopóki nie wyciągne stojącego chuja znad lady

Ty zboczuchu, dla ciebie zawsze będę w bezruchu

Przyzwyczaiłem się, zawsze kłodą byłaś gdy jebałem cie

Ty skurwysynu obłąkany, nie dla ciebie cipa,z zrobiona z mej mamy

W dupie ją mam, na kurwy pójdę , tam lepiej powkładam

Jesteś straszny, śmierdzi od ciebie wódą i obłudą,

A od ciebie kłamstwem i niemytym łachmaństwem

Pijesz codziennie, sama daje ci na wódkę, kiedy weźmiesz się za jakąś rozówdke

Wtedy gdy będę miał ochotę nie na picie a na czterdziestoletnią pieszczotę

Czemu to robisz

Czemu mnie kurwa jeszcze nie lodzisz!!???

A ty co byś odpowiedział

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania