Déjà vu

Obudziłem się jak po grudniu 1981.

Wszystko proste: jesteś z nami albo świnią, lub głupkiem po przepierce mózgu.

Reszta jest ,,rozmową dupy z batem”.

 

Wdziera się psychopata do budynku /ba, mojego portfela/, łamie wszelkie zasady.

Pojawiają się głosy dogadajcie się. Dać szansę rudej blondynce.

 

Wygląda na to, że jak zawsze ktoś liczy na niedobory myślowe i etyczne społeczeństwa z second handu. Zeszmaconego przy okrągłym stole

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Dobranocka godzinę temu

    Jakieś obrzydliwe babiszcze popychadło rudego szkopa usiłuje sie tam rozpychać. Ludzie komentują, że polecenia to może wydawać swoim wszom łonowym, a nie prawowitym sędziom i pracownikom trybunału.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania