dla Antonima

gruby nim się nasyci

a guziki strzelą – pyk!

portfel zostanie chudy

 

prawda przed lustrem

szminkuje różem usta

by nie wyjść na fałsz

 

cisza ucina długie jęzory

ku zdziwieniu przekupek

złodziej ukradł nam hałas!

 

brudne sumienie uprał

wywinął na lewą stronę

z ciekawości czystej

 

woda gardzi pustynią

wydmy tańczą samotnie

bez życia, werwy i ognia

 

diabeł zwiał z piekła

z rozgrzaną głową

by wdziać pióra anioła

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania