Dla ciebie rozwale cysterne z ciekłym azotem
Mam cie na codzień ale nie wiem czy jesteś żywa czy tylko tak se ubzdurałem
Wydaje mi sie czasem,że mam przed sobą dmuchaną lale a nie kobiete życia w której jestem zabujany
Może jednak to ogłupiające odurzenie miłością,miłością co mnie do obłędu w końcu doprowadzi
refren:tak bardzo,bardzo chce aby wreszcie sie przy mnie przy mnie ożywiła i nie była sztywna
a ty jak na złość nadal,nadal nic
skostniała jak 1000 letni lodowiec
Chyba ciekłym azotem cie potraktuje
Sam już nie wiem co robić mam,kombinuje,główkuje,gimnastykuje,żyłuje,coraz bardziej wymyślne i skomplikowane działania wykonuje
Coś czuje,że musze wreszcie odpuścić,zrezygnować,kopnąć cie w dupe,może wyrzucić jak rzecz na śmietnik bo jak rzecz martwa sie zachowujesz albo oddać w inne ręce bo w doktora ożywiającego trupa już mi sie zabawiać nie chce
refren:tak bardzo,bardzo chce aby wreszcie sie przy mnie przy mnie ożywiła i nie była sztywna
a ty jak na złość nadal,nadal nic
skostniała jak 1000 letni lodowiec
Chyba ciekłym azotem cie potraktuje
Ciekawe czy przy innym typie tak sie ożywisz i nagle staniesz sie boginią energi nieskończonej którą obdarowywać i rujnować męskie ciała będziesz
Chyba jestem dla ciebie za słaby,za cienki w uszach
Nie jesteś blacharą,nie masz zadatków w sobie na wyrachowaną,zakłamaną,wyrachowaną zołze
Poprostu przy mnie stałaś sie żywym trupem w którego tchnąć życie może tylko ktoś inny,najlepiej swym twardym,przeszywającym jak miecz bolcem,lśniącym w blasku słońca,stojącym na baczność
refren:tak bardzo,bardzo chce aby wreszcie sie przy mnie przy mnie ożywiła i nie była sztywna
a ty jak na złość nadal,nadal nic
skostniała jak 1000 letni lodowiec
Chyba ciekłym azotem cie potraktuje
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania