Taka kolej rzeczy :)...co zachowamy z lata, wspomnienia, owoce, warzywa, a i nieznośny chwilami upał, rozgrzewać nas będzie w zimowe dni :)
Wertyt, pozdrawiam:)
Zabrać lato pod powieki i ogrzewać się zimą... to prawie jak zabrać miłość i pielęgnować w samotne wieczory. Do mnie trafia ten wiersz, bardzo smutny. 5
Komentarze (10)
Czyli lato można polubić, docenić. A że w zimie? Nic to. Wspalniale tak szukać pozytywów.
Taka kolej rzeczy :)...co zachowamy z lata, wspomnienia, owoce, warzywa, a i nieznośny chwilami upał, rozgrzewać nas będzie w zimowe dni :)
Wertyt, pozdrawiam:)
Sugestywny opis, warto zapamiętać na długie zimowe wieczory, wtedy łatwiej jest je przeżyć bez stresu.
A więc Morusie :) kadrujmy co się da na słotny czas:)
Choć czuję w tym wierszu oddech lata to chyba , tym razem, przechodzi obok mnie.
piliery, nie szkodzi, że tym razem nie zatrzymał...może kiedyś...:)
Zabrać lato pod powieki i ogrzewać się zimą... to prawie jak zabrać miłość i pielęgnować w samotne wieczory. Do mnie trafia ten wiersz, bardzo smutny. 5
Laura 123, pozdrawiam:)
Nuria↔Całość, lecz szczególnie – w odczuciu mym – ostatnia:)↔Pozdrawiam:)↔%
Dekaos Dondi, dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania