Dla Doroty, Anny, Krysi, oczarowany snem

Od lat nie pokochałem nikogo,

z wyjątkiem ciebie.

Zdumiewające, że to wciąż trwa. I trwa.

 

Wbrew sobie wracam do wspomnień, pierwszych chwil,

kiedy poczułem twój oddech i zobaczyłem

to coś w oczach, czego nie miał nikt.

Wyjątkowość się ma, nie nabywa. Byłaś inna, a przez to

tak bardzo moja.

 

Pokochałem cię już w pierwszym tańcu, gdy światło

przeszyło twoje ramiona, a biała bluzka odsłoniła szyję.

 

Zadałaś mi wiele słodkiego bólu, śniłem o delikatności, ale i

o róży ociekającej perwersją,

zjawiskowości tamtych chwil nie zamaże nic i…

nikt.

 

Zgadnij o czym marzy taki facet, jak ja? Na skraju

życia i śmierci. Na rozstaju dróg.

Nie chcę już oglądać Wenecji,

a we Florencji

umierać w ramionach Włoszki.

 

Raz jeszcze zobaczyć to coś w twoich oczach,

poczuć oddech i tańczyć, jakby właśnie kończył się świat.

 

Kiedyś powiedziałem:

– „ Żebyś tylko była”.

I oto cię proszę: Bądź i nic więcej.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Mgła 24.06.2021
    Przepięknie wyznanie miłości :)
    Znakomity tekst
    Pozdrawiam Cię serdecznie
  • laura123 24.06.2021
    Końcówka mnie ujęła, dla mnie w niej jest jakaś prawda, wobec której nie sposób przejść obojętnie.

    ''Prawdę mówiąc'' - powtórzenie łatwo zastąpić innym wyrażeniem.
  • Unikat 24.06.2021
    Nie obniżę ładnych ocen, ale dla mnie to banał zwyczajnie, gdzieś na ocenę 3. Wersy nie mają mocy, balansują na granicy kiczu, choć się przed nią jakoś tam bronią. Pozdrawiam !
  • Trzy Cztery 25.06.2021
    No, słabo... 2.
  • befana_di_campi 25.06.2021
    Piękny sen :) Proszę ode mnie 5 :)))
  • absynt 26.06.2021
    dzięki za komentarze:) Do Unikata i Trzy cztery – szkoda słów, kompleks małego członka można leczyć chłopaki:)))

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania