dla kogokolwiek cokolwiek
a ja o gwiazdach, morzach, przestworzach
kiedy ze świata wracam po schodach
kiedy po ciemku klucz wkładam w zamek
ukradł żarówkę z sąsiedztwa cham
ja o kosmosie i o bezkresie
zaczarowanym z dzieciństwa lesie
zakwita paproć, gdy wracam z miasta
sąsiad nie sprząta po swoim psie
ósmy cud świata, dziewiąte wrota
tysiąc i jedna noc, życia kota
szoruję zęby, ciąg zdarzeń zbiegł mi
tydzień się dłuży przez siedem dni
a ty, a ty jeszcze masz czas
by czarować ten las
poznawać bezkres i kosmos
w wodzie odbicia gwiazd
a ja myśli i palce mam
rym mi telepie się. ja
dla ciebie słowa bezładne i wiatr
w kieszeniach - cały świat
którego nie obejmę, nie
uprzejmie
Komentarze (1)
sąsiad nie sprząta po swoim psie'
Bardzo życiowe - jak nie cham, to kupa na trotuarze. Dwie pierwsze strofy wyjątkowo mi się podobują ¬‿¬
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania