dla kogokolwiek cokolwiek

a ja o gwiazdach, morzach, przestworzach

kiedy ze świata wracam po schodach

kiedy po ciemku klucz wkładam w zamek

ukradł żarówkę z sąsiedztwa cham

 

ja o kosmosie i o bezkresie

zaczarowanym z dzieciństwa lesie

zakwita paproć, gdy wracam z miasta

sąsiad nie sprząta po swoim psie

 

ósmy cud świata, dziewiąte wrota

tysiąc i jedna noc, życia kota

szoruję zęby, ciąg zdarzeń zbiegł mi

tydzień się dłuży przez siedem dni

 

a ty, a ty jeszcze masz czas

by czarować ten las

poznawać bezkres i kosmos

w wodzie odbicia gwiazd

 

a ja myśli i palce mam

rym mi telepie się. ja

dla ciebie słowa bezładne i wiatr

w kieszeniach - cały świat

którego nie obejmę, nie

 

uprzejmie

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Szpilka godzinę temu
    'ukradł żarówkę z sąsiedztwa cham
    sąsiad nie sprząta po swoim psie'

    Bardzo życiowe - jak nie cham, to kupa na trotuarze. Dwie pierwsze strofy wyjątkowo mi się podobują ¬‿¬

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania