dla kogokolwiek cokolwiek

a ja o gwiazdach, morzach, przestworzach

kiedy ze świata wracam po schodach

kiedy po ciemku klucz wkładam w zamek

ukradł żarówkę z sąsiedztwa cham

 

ja o kosmosie i o bezkresie

zaczarowanym z dzieciństwa lesie

zakwita paproć, gdy wracam z miasta

sąsiad nie sprząta po swoim psie

 

ósmy cud świata, dziewiąte wrota

tysiąc i jedna noc, życia kota

szoruję zęby, ciąg zdarzeń zbiegł mi

tydzień się dłuży przez siedem dni

 

a ty, a ty jeszcze masz czas

by czarować ten las

poznawać bezkres i kosmos

w wodzie odbicia gwiazd

 

a ja myśli i palce mam

rym mi telepie się. ja

dla ciebie słowa bezładne i wiatr

w kieszeniach - cały świat

którego nie obejmę, nie

 

uprzejmie

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Szpilka 4 miesiące temu

    'ukradł żarówkę z sąsiedztwa cham
    sąsiad nie sprząta po swoim psie'

    Bardzo życiowe - jak nie cham, to kupa na trotuarze. Dwie pierwsze strofy wyjątkowo mi się podobują ¬‿¬

  • TseCylia 4 miesiące temu

    Miło mi, dzięki:)

  • Roma 4 miesiące temu

    Cudnie.
    Rymy, rytm, treść... no wszystko tu gra i to jak :)
    Tytuł też idealny.

  • TseCylia 4 miesiące temu

    Bardzo mnie cieszy Twoja opinia. Dzięki

  • Sokrates 4 miesiące temu

    świetny kontrast między myślami o kosmosie i wszechświecie a codziennymi kłopotami dnia codziennego.
    Całość harmonijna i gra super.

  • TseCylia 4 miesiące temu

    Bardzo dziękuję

  • Jimmy 4 miesiące temu

    Pięknie 😎👏5/5

  • TseCylia 4 miesiące temu

    Dziękuję bardzo

  • Domi123 4 miesiące temu

    No i ładnie. Jest forma, jest treść - czego chcieć więcej. Jest wiersz!

  • TseCylia 4 miesiące temu

    Miło mi. Dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania