dla kogokolwiek cokolwiek

a ja o gwiazdach, morzach, przestworzach

kiedy ze świata wracam po schodach

kiedy po ciemku klucz wkładam w zamek

ukradł żarówkę z sąsiedztwa cham

 

ja o kosmosie i o bezkresie

zaczarowanym z dzieciństwa lesie

zakwita paproć, gdy wracam z miasta

sąsiad nie sprząta po swoim psie

 

ósmy cud świata, dziewiąte wrota

tysiąc i jedna noc, życia kota

szoruję zęby, ciąg zdarzeń zbiegł mi

tydzień się dłuży przez siedem dni

 

a ty, a ty jeszcze masz czas

by czarować ten las

poznawać bezkres i kosmos

w wodzie odbicia gwiazd

 

a ja myśli i palce mam

rym mi telepie się. ja

dla ciebie słowa bezładne i wiatr

w kieszeniach - cały świat

którego nie obejmę, nie

 

uprzejmie

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Szpilka 2 miesiące temu
    'ukradł żarówkę z sąsiedztwa cham
    sąsiad nie sprząta po swoim psie'

    Bardzo życiowe - jak nie cham, to kupa na trotuarze. Dwie pierwsze strofy wyjątkowo mi się podobują ¬‿¬
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Miło mi, dzięki:)
  • Roma 2 miesiące temu
    Cudnie.
    Rymy, rytm, treść... no wszystko tu gra i to jak :)
    Tytuł też idealny.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Bardzo mnie cieszy Twoja opinia. Dzięki
  • Sokrates 2 miesiące temu
    świetny kontrast między myślami o kosmosie i wszechświecie a codziennymi kłopotami dnia codziennego.
    Całość harmonijna i gra super.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Bardzo dziękuję
  • Jimmy 2 miesiące temu
    Pięknie 😎👏5/5
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Dziękuję bardzo
  • Domi123 2 miesiące temu
    No i ładnie. Jest forma, jest treść - czego chcieć więcej. Jest wiersz!
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Miło mi. Dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania