dla mnie dwie kostki...
wybrała mnie
jak dojrzałe jabłko z koszyka
otarła o rękaw i spróbowała
nada się
przenikliwie ostrą myślą
zostałem uplasterkowiony
cieniutko
cieniuteńko
bez obierania skórki
poprzekładała mną rymy
naszpikowała metafory
między strofy włożyła po dwa krążki
bez mieszania
wtedy wiersz stał się soczysty
nabrał aromatu
a tam gdzie lekko wystawałem spoza krótszych wersów
to i barw
tylko na epilog zabrakło
byłem nadgryziony
tam zastąpiła mnie andrutami
bez zmieszania
zaraz całość zaciągnęła się nutką szelmostwa
przez co uczyniła się lekkostrawną
w sam raz na kolację
bez zamieszania
Komentarze (16)
Ktoś wie, czy Narcyz miał siostry?
NO!
Źle postawione pytanie.
"z nami"
- O kogo pytasz?
- my, to kto?
Określ się!
NO!
- On zawsze mówił
- źle postawione pytanie
i udowadniał dlaczego.
Dlatego , dlatego ludzie nie lubią prawdy.
Wymyślają swoje.
NO!
no dobrze, dodam podpowiedź: może pomoże Artur satyryk?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania