Dla Nadusi
"Dla Nadusi"
- Powiedz tatusiu, po co Ci reklamówka?
- powiem
- tatusiu powiedz
- Potrzebna jest bardzo,
choć ani w niej miałko, ani miękko, ani nawet twardo
- A czy to ważne takie?
- Tak, choć... nie wiąże się to ani z dostatkiem, ani nawet brakiem
- A z daleka ją tak niesiesz?
- Kilka kilometrów, po drodze polnej i nawet po lesie,
niosłem przez suszę i jak było ślisko,
najpierw daleko, potem całkiem blisko,
niosłem zdrowy i kiedy byłem chory,
gdy były depresje, nieprzyjazne stwory,
kiedy pieniądze były w saszecie,
gdy nikt o mnie nie słyszał, a potem byłem w gazecie,
i niosłem nawet wówczas, jak leciał samolot,
i jak mamusię ściskałem na molo,
i nawet wiesz...,
jak przechodził przez drogę zwykły jeż
- Tatusiu jeż?
- Tak, też,
i nawet widział mnie dzięcioł,
kiedy niosłem z chęcią,
gdy szedłem po ciemku widziała mnie sowa,
a jak zbłądziłem, to szedłem od nowa
- A tatusiu, czy to męczące?
- To męczące i przyjemne lecz nie istotne czy w lesie, czy być może na łące
- A czy potrzebne Ci wytchnienie?
i powiedz proszę co tam niesiesz, a ja Ci tatusiu zrobię herbatki
- Miłość... miłość niosę dla Ciebie, miłość dla mojej kochanej Nadki.
Komentarze (2)
Proponuję się zarejestrować, chyba że to taki jednorazowy strzał.
Co do treści, noo. Brakuje konsekwencji.
Dialog raz małą, raz wielką. Interpunkcja wybiórczo.
Wiem, że niektore utwory powstają z potrzeby sera, ale puszczanie w świat powinny być estetycznie.
Pozdrox - nie oceniam.
nie zachwyca
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania