dla pamięci...
tekst z NSzOpowi.
jaką zbudować drogę
czy z przypadku czy z przeznaczenia
drogę z traum wojenek i natchnienia
czy zmarnieć z bólu kiedy nieurodzaj sieje wiatr
ze strąków pięknego jasia wyłuskać tożsamość wytyczyć obrazy
bez ram okalających pamięć
kiedy prócz idealnych układów
nic już tam nie ma
Komentarze (6)
Jesteśmy sumą naszych przeżyć i doświadczeń.
Jeśli ktoś powie „znam ją/jego” to skłamie, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
Pięknie, jak to u Ciebie 😉
Witaj!
Nikt do końca nie zna "nieznanego" i nikt nie może tak twierdzić.
Każdy z nas ma swoją księgę rachunkową w której znaczy plusy i minusy swoich strat i zysków.
Pozdrawiam serdecznie
To dotyka cichością. Jest w nim zmęczenie, ale też uporczywe szukanie siebie pośród tego, co rozsypane. Bardzo bliski mi klimat.
Dotykanie cichości... pięknie to ujęłaś.
Wciąż szukamy miejsca, tam gdzie można odpocząć.
Miłego dnia
Dusza znalazła w Twoim wierszu to co i ja widzę, więc podłączam się pod jej komentarz.
Najbardziej we mnie uderza zmęczenie, takie, które nie powoduje, że stoimy w miejscu, ale takie, które zmusza do szukania. Czegoś więcej.
Pięknie.
Dzięki za wczytanie się w słowa i za zmęczenie stojące. W punkt!
Szukamy wciąż może więcej, a może tylko doczynienia do tego, co mamy.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania