Dla równowagi
Myślę, lecz to nic nie znaczy
Biegnę,
aż w sercu mi kołacze.
Oddycham,
tak by przebić się przez pył.
Kocham,
dla tego chcę abyś żył.
Idę,
przez most i patrzę na wodę.
Niektórzy myślą pewnie,
że zatonę,
lecz ja czuję, że stoję.
Niektórzy by upadli
Ja idę dalej...
Bo panuje na świecie równowaga
śmierć i życie,
strach i odwaga.
Ja wybieram odwagę
i życie
proszę Was o uwagę
i idę dalej.
Kocham, tak szczerze i prawdziwie.
za tych, którzy nie potrafią,
słucham- bardzo możliwie
za tych, którzy nie mogą.
Mam lęk wysokości,
wchodzę więc wysoko.
Kieruję głowę w górę
lecz przypatruję się swoim krokom.
Za tych którzy pragną stanąć
o własnych siłach.
Czasami się boję
pokonać własne słabości
Lecz nie zwracam na to uwagi.
Próbuję robić wszystko
dla równowagi.
Nie mam kondycjii
ale biegnę z innymi.
Nie mam wybitnego głosu,
lecz śpiewam.
Za tych którzy nie mogą.
Po prostu
Dla równowagi.
Komentarze (3)
Ciekawe podejście, ciekawie napisane. Może w świecie równoległym - istnieją nasze inne wersje, które postępują zupełnie odwrotnie niż - my. Ale gdyby oni czynili dobro, to z tego wniosek, że... to już lepiej niech zostanie tak jak jest. Mimo wszystko. Pozdrawiam - 4,5
Nie jest źle, ale mogło być lepiej :) upierdliwy ja, czepię się, że tekst można byłoby skrócić, i niepotrzebne wyrzucić. Ale dam 4 bo jest całkiem spoko
Maurycy Leśniewski dzięki, nie jesteś w sumie taki upierdliwy..komentuj dalej,biorę sobie Twoje słowa pod uwagę ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania