Dla S
Coś wiedziałem o miłości
kiedy byłem jeszcze młody
była marzeń mych odbiciem
w niezmąconej tafli wody
Potem przyszło po mnie życie
i ze sobą mnie zabrało
co wiedziałem o miłości
tylko mi się wydawało
dziś gdy widzę Cię na krzyżu
twe przebite gwoździem kości
pytam siebie cóż ja Jezu
mogę wiedzieć o miłości
pytam siebie cóż ja Jezu
mogę wiedzieć o kochaniu
nim nie dowiem się wszystkiego
o na krzyżu umieraniu
Łzy mi ciekną po policzkach
nie wiem gdzie mam oczy schować
powiedz mi mój dobry Jezu
jak ja mam Ci podziękować
Albo może nic już nie mów
tylko przyjdź i mnie poprowadź
Komentarze (1)
Jeszcze bardziej nudny od poprzedniego.
NO!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania