Dla świata mam...
Dla świata mam kamienną maskę na twarzy. Nikt obcy nie jest w stanie odczytać z niej moich uczuć, ani tego, co akurat myślę. Jest nieprzenikniona. Wkładam w to dużo siły. Moja nieprzeniknioność wymaga zaangażowania dużej porcji energii. Jak na razie efekt jest zadowalający. A przynajmniej tak myślę.
Ukrywam przed większością ludzi swoją prawdziwą twarz, aby nie została ona wykorzystana, jako broń przeciwko mnie.
Niektórzy bowiem potrafią to robić. Nawet ci, których bym o to absolutnie nie podejrzewał.
Jednak potrafiłem się zdziwić i to bardzo. Do dziś nie potrafię wyjść z osłupienia. Prędzej spodziewałbym się czegoś bardziej ostatecznego niż tego, a jednak życie potrafiło mnie zaskoczyć. Tak działo się wiele razy, ale teraz, dzięki temu doszedłem do prawdziwego mistrzostwa w nieujawnianiu swych odczuć. Wychodzę na tym dobrze, chociaż nie twierdzę, że dobrze się z tym czuję. To nie jest absolutnie w moim stylu.
Dziś ta moja kamienna maska na twarzy przydaje się więc, jak najbardziej..
Kiedyś myślałem, że jest ona z najbardziej cennego marmuru. Przez dość długi okres czasu żyłem w tym przeświadczeniu. Okazało się nagle, że było jak najbardziej mylne. Teraz widzę że jest to zwykły kamień, jakich wiele na świecie. To zwykły kamień, na którym czas wyżłobił rysy.
Ten kamień jest surowy i nadal nieprzenikniony, wciąż chroniący moje wrażliwe wnętrze przed złymi oczami z zewnątrz. Spełnia więc swoją rolę.
Dzięki temu czuję się absolutnie bezpieczny, ale coraz bardziej zamknięty w sobie.
Komentarze (129)
"Dzięki temu czuję się absolutnie bezpieczny, ale coraz bardziej zamknięty w sobie."
Czyli żyjesz sam dla siebie i z sobą.
A nie smutno Ci?
Dziękuję za troskę, ale nie identyfikuj mnie z bohaterem tej opowieści. Chyba dobrze wczułem się w rolę.
Vampire Fangs? czy to Ty, styl identyczny.
Nie. Nie jestem Vampire Fangs.
To nie ja. Po prostu przypadek z tym stylem.
Vampire Fangs O!? od razu odezwał się Vampire Fangs, ciekawe?
Lotos bo akurat jestem zalogowany.
Lotos, pozdrów byłych kolegów z Piszemy. Chyba wiesz jaki miałem na tym portalu nick.
darjim No, a teraz Ci się loga pomyliły, mia odpowiadać Vampir, a odpowiada darjim po co to udawanie?
Vampire Fangs Raczej nie będą tym zainteresowani.
Lotos - Myślę, że masz rację. Na Opowi jest mi lepiej. Co ich obchodzi taki AP, którego nazwali od grafomanów i że obniżam poziom Piszemy.
Lotos A jaki miałbym w tym cel? Od dawna piszę swoje i w swoim stylu.
darjim Nie wiem, jaki masz w tym, cel, możesz robić co chcesz, wielu na tym portalu tak robi, dlaczego? Nie wiem, ale to głupawe.
Lotos Zgadzam się z tobą. To jest głupawe i dlatego ja tak nie robię. To wszystko co mam do powiedzenia w tej kwestii. Czy się ze mną zgodzisz czy nie, to jest mi to absolutnie obojętne. Nie zamierzam ci się tłumaczyć.
darjim Głupawe jest myślenie, że Ty i Wampir to ta sama osoba...
A jeśli chodzi o tekst - jak zawsze w formie 😉
Laura Alszer dziękuję za miłe słowa. Kiedyś brano mnie i ciebie za jedną osobę Teraz przyszła pora na mnie i na Vampire Fangs.
😀
darjim Hahaha to fakt
Laura Alszer czyli: skoro teraz ja i Vampire Fangs to jedno, a kiedyś ty i ja, to też było jedno, więc teraz i ty jesteś Vampire Fangs.
I co ty na to?
darjim No i tym sposobem powstał trójkąt równoboczny hahaha
Laura Alszer lubię trójkąty 😀 są fajne 😀 szczególnie równoboczne 😀
darjim Ja też. Szczególnie, że dwóch fajnych panów i ja jedna 😉
Laura Alszer Raz się żyje. Potem się tylko straszy 😀
darjim Hahaha dobre 😉
A ten trójkąt - to dobry pomysł na wiersz
Laura Alszer będę musiał o tym pomyśleć.
darjim Zdecydowanie! Ja też
Laura Alszer no, to pomyślimy...
darjim Może nawet w formie kolaboracji? Hmm... czemu nie
Laura Alszer kolaboracja? To ciekawe określenie.
darjim Możemy napisać wiersz razem - to miałam na myśli
Laura Alszer Domyśliłem się.
Laura Alszer jak to widzisz?
Laura Alszer - Skoro jest też miejsce dla mnie w tym trójkącie równobocznym, to uważam, że napisanie ciekawego wiersza w trójkę jest interesujące. Tylko jak go stworzymy w praktyce?
P.S.
Twój nowy awatar jest bardzo zmysłowy i ma w sobie ukrytą, tajemniczą piękność😉
Vampire Fangs Dziękuję. Ten zdecydowanie jest lepszy niż poprzedni 😉
Vampire Fangs szkoda, że na opowi nie ma opcji prywatnych wiadomości. Może powinniśmy wymienić adresy mailowe lub kontaktować się za pośrednictwem WhatsAppa albo Messengera.
Wpadnijcie na mój blok i tam w komentarzu Zostawcie namiary na siebie. Komentarz nie będzie opublikowany, więc pozostanie tylko do mojej wiadomości. Co wy na to?
Wiersz równoboczny brzmi ciekawie
Vampire Fangs Co do wykonania to są 2 opcje. Możemy tutaj.
1 osoba zacznie - opublikuje. A reszta w komentarzach dopisze swoje, później połączymy to w całość i któreś z nas opublikuje już całość.
Albo przejdziemy gdzieś indziej. Mail? Inny komunikator?
Blog a nie blok
Laura Alszer mnie się podoba.
darjim Próbowałam zostawić komentarz na Twoim blogu. Nie da rady 🤣
Laura Alszer zostawiasz komentarz i ja, jako moderator muszę go zaakceptować, wtedy ukaże się on pod skomentowanym tekstem.
darjim Próbowałam i coś nie działało. Nie pamiętam z czym był problem. Spróbuję jeszcze raz
Laura Alszer - dobry pomysł nr 1
darjim Odezwał się darjim - "bo akurat jestem zalogowany", a miał odpowiedzieć Vampire, Ale co tam rób co chcesz, tylko jak kłamiesz, to niech ci się loga nie mylą.
Lotos trzeba było skierować pytanie personalnie do tego, kto miał odpowiedzieć. Odpowiedziałem, bo to był wpis pod moim tekstem.
To co się uroiło w twojej głowie, to twoja sprawa.
Lotos Jakbyś poczytał jednego i drugiego. To nie miał byś wątpliwości, że to 2 różne osoby
darjim Aha. okej.
Laura Alszer - Napisałaś, że „1 osoba zacznie - opublikuje. A reszta w komentarzach dopisze swoje, później połączymy to w całość i któreś z nas opublikuje już całość”. Świetny pomysł. Ta opcja mi pasuje😉
Vampire Fangs mnie w sumie także.
Laura Alszer poczytałem i dlatego się odezwałem, ten sam beznadziejny styl, ale co tam niektórzy na tym portalu mają więcej nicków, ale piszą zdecydowanie lepiej.
darjim - Ta opcja jest najwygodniejsza i prosta.
Lotos ty do nich nie należysz.
Vampire Fangs Ok, więc zostańmy przy tej opcji
Vampire Fangs ok
Laura Alszer - O.K.
O czym piszemy wiersz? Erotyk?
Vampire Fangs Myślę że tak.
darjim - Musimy jeszcze ustalić termin, który nam będzie pasował.
Vampire Fangs Tak, erotyk. Ustalmy kto zacznie. A reszta kiedy będzie mogła dopisze swoje strofy
Laura Alszer Kobiety mają pierwszeństwo.
darjim Nie, ja raczej nie chcę zaczynać
Hmm... a może zacznę? Coś mi tli się w głowie:
przyciemnione światła
restauracja jest pusta
na środku stół nakryty dla trzech osób
idę wolnym krokiem
widzę ich dwóch
Odpowiada wam taki klimat?
Laura Alszer
a oto i Ona
jest i nasza gwiazda
nadchodzi powoli
majestatycznie kołysząc biodrami
będącymi zapowiedzią niebiańskich rozkoszy
ale innych przecież nie należy się tu spodziewać
wszak nasz jest ten Kosmos
wszystko stać się tu może
nowymi przestrzeniami nieodkrytymi jeszcze
kusi
darjim
Wymyśliłem coś takiego:
płomień świec rozświetlił twarze
łyk wina pobudził zmysły
widziałem uśmiech
był jak dar wróżki
połączył magią nasze serca
patrzyliśmy sobie w oczy
rozżarzone źrenice paliły
ukryta mała iskierka wybuchła
ciała płonęły jak na stosie
nawet ogień uczucia nie pokona
Vampire Fangs
z głośników wybrzmiewa piękne tango
stajemy we troje
jeden przede mną drugi za mną
muzyka nadaje tempo zmysłowym ruchom
szybciej
wolniej
szybciej
łapią mnie mocniej
gdy muzyka cichnie
słychać tylko trzy oddechy
złączone jednakowym rytmem
Laura Alszer gorące oddechy
warkoczem nas splatają
coraz bardziej
nie ma już dla nas ucieczki
wkroczyliśmy na grząski teren
wyrafinowanej namiętności
jej sidła zatrzaskują się coraz mocniej
otwierają nieznane przestrzenie
przyciągają niczym magnez
uwięzieni
paradoksalnie poczujemy się wolni
jak ptaki
zrzucimy wszelkie kajdany
kajdany ubrań jako pierwsze
trzy nagie prawdy
wpatrzone w siebie
Laura Alszer
Napisałem ciąg dalszy:
nagle otworzyły się drzwi
przekroczyłem próg
poruszałem się jak pantera
namiętnie i szybko
poczułaś w środku żar
zniewoliłem cię spojrzeniem
poczułaś dreszcze na skórze
zaczęłaś oddychać coraz szybciej
widziałem ruch piersi gdy wpadłaś w trans
obfity biust falował niczym na morzu statek
twój partner się zdenerwował
poczuł ukłucie zazdrości
popatrzył na mnie pełen agresji
jednak ty złapałaś za rękę
zobaczył błysk pożądania w oku
uspokoił się i wyszliśmy z restauracji
pojechaliśmy do twojego domu
było nas trzech jak kąty w trójkącie
nasza trójka stała się jednością
ciała splotły się i połączyły
Laura Alszer - Według mnie co napisałem do tej pory jest trochę za długie, ale ostatecznie zawsze można skrócić.
Vampire Fangs trzy ostatnie wersy z mojego poprzedniego wpisu proponuję wykreślić. Trzy nagie prawdy pojawiają się dopiero za chwilę.
Wydaje mi się, że twoja treść nie jest za długa.
Vampire Fangs
Przeczytaj mój fragment. Tańczyliśmy we trójkę, więc to się nie klei
Laura Alszer
Rozumiem. Usunąłbym dwie ostatnie zwrotki, które dzisiaj napisałem. Zostawiłbym to:
nagle otworzyły się drzwi
przekroczyłem próg
poruszałem się jak pantera
namiętnie i szybko
poczułaś w środku żar
zniewoliłem cię spojrzeniem
poczułaś dreszcze na skórze
zaczęłaś oddychać coraz szybciej
widziałem ruch piersi gdy wpadłaś w trans
obfity biust falował niczym na morzu statek
Bardzo podoba mi się druga zwrotka.
Vampire Fangs
Nie możesz nagle wkroczyć, bo już jesteś w środku, wykreślmy 2 pierwsze wersy
Laura Alszer
O.K. – wykreślmy te dwa wersy.
Laura Alszer
Zapisuję na boku obraz, który się wyławia z naszego pisania i wygląda on tak:
L
przyciemnione światła
restauracja jest pusta
na środku stół nakryty dla trzech osób
idę wolnym krokiem
widzę ich dwóch
D
a oto i Ona
jest i nasza gwiazda
nadchodzi powoli
majestatycznie kołysząc biodrami
będącymi zapowiedzią niebiańskich rozkoszy
ale innych przecież nie należy się tu spodziewać
wszak nasz jest ten Kosmos
wszystko stać się tu może
nowymi przestrzeniami nieodkrytymi jeszcze
kusi
V
płomień świec rozświetlił twarze
łyk wina pobudził zmysły
widziałem uśmiech
był jak dar wróżki
połączył magią nasze serca
patrzyliśmy sobie w oczy
rozżarzone źrenice paliły
ukryta mała iskierka wybuchła
ciała płonęły jak na stosie
nawet ogień uczucia nie pokona
L
z głośników wybrzmiewa piękne tango
stajemy we troje
jeden przede mną drugi za mną
muzyka nadaje tempo zmysłowym ruchom
szybciej
wolniej
szybciej
łapią mnie mocniej
gdy muzyka cichnie
słychać tylko trzy oddechy
złączone jednakowym rytmem
D
gorące oddechy
warkoczem nas splatają
coraz bardziej
nie ma już dla nas ucieczki
wkroczyliśmy na grząski teren
wyrafinowanej namiętności
jej sidła zatrzaskują się coraz mocniej
otwierają nieznane przestrzenie
przyciągają niczym magnez
uwięzieni
paradoksalnie poczujemy się wolni
jak ptaki
zrzucimy wszelkie kajdany
V
poruszałem się jak pantera
namiętnie i szybko
poczułaś w środku żar
zniewoliłem cię spojrzeniem
poczułaś dreszcze na skórze
zaczęłaś oddychać coraz szybciej
widziałem ruch piersi gdy wpadłaś w trans
obfity biust falował niczym na morzu statek
darjim Musimy poprawić, żeby było w tej samej osobie i czasie.
I trzeba pomyśleć o zakończeniu
Laura Alszer już? Tak szybko? 😃
Ok. Poprawki na pewno będą konieczne.
darjim Haha, a chcecie to jeszcze ciągnąć? Nie za długo?
Laura Alszer nie wiem i dlatego spytałem.
darjim Mamy tego sporo. Myślę, że można kończyć
Laura Alszer Jeżeli tak uważasz, to okej.
darjim Jeszcze niech Wampir się wypowie
Vampire Fangs Przeczytaj całość i pomyśl czy jeszcze chciałbyś coś dodać, czy kończymy
Laura Alszer może tylko to...
ten obraz na zawsze
przed moimi oczami zostanie
a w uszach
potrójny jęk rozkoszy namiętności naszej
przechodzący w krzyk
ale nawet
najwspanialsza Miłosna Symfonia
musi wybrzmieć
otoczeni ciszą jeszcze w to nie wierzymy
Laura Alszer nie wiem czy ten fragment dobrze wkomponuje się w całość. Pozostawiam to waszej ocenie.
Laura Alszer - Kończymy. Już więcej nic nie mogę wymyśleć, bo nie chcę przesolić.
Vampire Fangs no, to ogłaszamy THE END.
darjim - O.K. - KONIEC
Była fajna zabawa😉
Vampire Fangs bardzo fajna zabawa, aczkolwiek uważam, że nie wszystko jeszcze powiedzieliśmy i skończyło się za wcześnie. Ale okej.
Vampire Fangs Zastanawia mnie jeden wers i on mi tutaj nie pasuje. Powiedzcie co o tym sądzicie, a szczególnie ty Wampirze, bo należy on do ciebie.
nawet ogień uczucia nie pokona
darjim - Chodziło mi, że nawet ogień fizycznie nie zniszczy uczuć miedzy nami, choć nasze ciała „płoną” z pożądania. Taką wymyśliłem metaforę. Ale cenię Wasze zdanie i można ten wers wyrzucić jak Wam nie pasuje.
Vampire Fangs tego akurat nie załapałem.
darjim Jeśli chcesz coś dodać to śmiało. Tylko nie rozbrykaj się za bardzo, bo nas usuną z opowi 😂
Vampire Fangs Ten wers raczej nie pasuje, może usuńmy
Laura Alszer - Zgadzam się na usunięcie.
Vampire Fangs Chciałbym opublikować na blogu to, co napisaliśmy. Co ty na to?
darjim - Zgadzam się😉
Vampire Fangs dzięki
darjim Tak wyszło. Nie wiem czy opowi jest na to gotowe
przyciemnione światła
restauracja jest pusta
na środku stół nakryty dla trzech osób
idę wolnym krokiem
widzę ich dwóch
a oto i Ona
jest i nasza gwiazda
nadchodzi powoli
majestatycznie kołysząc biodrami
będącymi zapowiedzią niebiańskich rozkoszy
ale innych przecież nie należy się tu spodziewać
wszak nasz jest ten Kosmos
wszystko stać się tu może
nowymi przestrzeniami nieodkrytymi jeszcze
kusi
płomień świec rozświetla twarze
łyk wina budzi zmysły
widzę uśmiech
jest jak dar wróżki
łączy magią nasze serca
patrzymy sobie w oczy
rozżarzone źrenice palą
ukryta mała iskierka wybucha
ciała płoną jak na stosie
z głośników wybrzmiewa piękne tango
stajemy we troje
jeden przede mną drugi za mną
melodia nadaje tempo zmysłowym ruchom
szybciej
wolniej
szybciej
łapią mnie mocniej
gdy muzyka cichnie
słychać tylko trzy oddechy
złączone jednakowym rytmem
gorące oddechy
warkoczem nas splatają
coraz bardziej
nie ma już dla nas ucieczki
wkroczyliśmy na grząski teren
wyrafinowanej namiętności
jej sidła zatrzaskują się coraz mocniej
otwierają nieznane przestrzenie
przyciągają niczym magnez
uwięzieni
paradoksalnie poczujemy się wolni
jak ptaki
zrzucimy wszelkie kajdany
poruszam się jak pantera
namiętnie i szybko
czujesz w środku żar
zniewalam cię spojrzeniem
czujesz dreszcze na skórze
oddychasz coraz szybciej
widzę ruch piersi gdy wpadasz w trans
obfity biust faluje niczym na morzu statek
***
ten obraz na zawsze
przed moimi oczami zostanie
a w uszach
potrójny jęk rozkoszy namiętności naszej
przechodzący w krzyk
ale nawet
najwspanialsza Miłosna Symfonia
musi wybrzmieć
otoczeni ciszą jeszcze w to nie wierzymy
Vampire Fangs .
Laura Alszer - Super. Podoba mi się😉
Laura Alszer, to za słabe, jeszcze kilku by się przydało... i byłaby orgia jak ta lala xD
Trzeba nabór ogłosić... 🤣🤣🤣
Ciekawe czy Wożny zainteresowany? Pasowałby tu...😁🤣
Grafomanka Psik Grafka!!
Laura Alszer, myśl nad rozwinięciem akcji... niech coś się dzieje na opowi xD
Grafomanka Paaapaaa. Jesteś zbyt delikutaśna, żeby tu przebywać.
Prosimy o opuszczenie tego pokoju
Laura Alszer, e tam, liczę na to, że rozwiniesz myśl... na pewno znajdą się chętni do takiego przedsięwzięcia, tym bardziej że to sama przyjemność... xD
Laura Alszer
https://poezjowaniemoje69.blogspot.com/2024/08/liryczny-trojkat-proba-wiersza.html
Vampire Fangs
https://poezjowaniemoje69.blogspot.com/2024/08/liryczny-trojkat-proba-wiersza.html
darjim jaka fotka ahahaha
Uważam, że nie powinieneś zaznaczać kto napisał, które strofy
darjim - Zgadzam się z Laurą. Lepiej by było jakbyś nie dzielił wspólnego erotyku na części i wtedy wiersz będzie traktowany jako całość, a nie według tego, który z nas napisał dany fragment. Wiersz podoba mi się. Ciekawe zdjęcie😉
Vampire Fangs przepraszam. Chciałem podzielić to na rolę. Mój błąd. Już zostało poprawione.
Laura Alszer przepraszam. Chciałem podzielić to na rolę. Mój błąd. Już zostało poprawione.
darjim Nie ma sprawy👍
Ok.
A wy to do jakiegos filmu dla dorosłych tło tworzycie?
Nie, to tylko scenariusz naszej potrójnej randki 😂
Laura Alszer, ale to portal literacki...
No chyba że się przeobraża, a ja o tym nic nie wiem...
Grafomanka To miał być wiersz, ale po Twoim komentarzu widzę, że potrzebna cenzura
Laura Alszer, trochę dobrego smaku zabrakło i taktu...
Grafomanka a Ty zakonnicą jesteś? W tych słowach nie ma nic wulgarnego, ani niestosownego. Nie rozumiem więc o co ci chodzi. Coś w tych słowach cię przeraziło? Wyjaśnij mi. To, co napisałem to nie jest atak na ciebie, ale po prostu chciałbym wiedzieć.
darjim, nic mnie nie przeraziło... jedynie zniesmaczyło
Grafomanka Zbyt poważnie do tego podchodzisz
Laura Alszer, podchodzę jak kobieta...
Laura Alszer Chciałbym opublikować na swoim blogu to, są napisaliśmy. Co ty na to?
darjim Nie mam nic przeciwko. Tylko poprawioną wersję w tym samym czasie i osobie
Laura Alszer oczywiście. Poczekam na twoją wersję.
"Grafomanka godzinę temu
Laura Alszer, trochę dobrego smaku zabrakło i taktu..."
OMG. Ona o smaku i takcie? A godzinę temu naubliżała człowiekowi przykutemu do...
przykutemu do łóżka z ormianką, z tego co pisał... czy zmienia już narrację?
Grafomanka przez ormiankę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania