Dla tych teges
Nie chcę już chodzić do lekarza,
bo dupę wciąż zawraca mi,
mówiąc... że nic mi nie pomoże
gdy nie przestanę tyle jeść.
Ja tak w ogóle jak mały ptaszek,
skubię okruszki i więcej nic,
a jeśli w nocy czasem podjadam
- to tylko mi się śni...
Ziemia okrągła jest jak piłka,
ja nie chcę wcale taką być,
to co mam zrobić; kiedy ciastka
znowu na tacy leżą dziś?
Mam wezwanie do kadrowej
i idę z lękiem, a tam słyszę.
- Niech pani tak się nie boi,
wpierw zjedzmy ciasteczka,
a potem tę nieszczęsną "myszę".
Komentarze (8)
Nie cierpię zaniedbanych, grubych kobiet, aż mnie dreszcz obrzydzenia przeszedł... Ostatnia zwrotka wybiła się z wcześniejszego rytmu i odstaje. Pozdrawiam.
Słodyczy najgorzej się wyrzec 5 :)
Modne teraz firmowe eventy, imprezy integracyjne, teambuilding. Codziennie catering. A potem karnety na pływalnię, siłownię, wspinaczkę na ściance. Suplementy diety, trenerzy od zdrowego trybu życia i biznes się kręci. Każdy żeruje na "odchudzaniu". Smakowity tekst i trochę prześmiewczy i ta puenta z myszą. :-)
Ta. Typowa polska dieta. Tekst na czasie i z sensem. humorem. 5
Dzięks wszystkim za komentarze. A to było pisane tak w środku ostatniej nocy po mocnej imprezie i tak zupełnie nie na trzeźwo, po przeczytaniu tych dylematów wagowych, co były tam na forum itd. Pozdro serdeczne dla wszystkich. :)
Z dwojga złego lepiej być za chudym niż za grubym, ale są tez tacy, co twierdzą, że jak chudy umrze, to gruby tylko schudnie. Ja też lubię podjadać słodkości, a to tylko myk i tłuszczyk rośnie. Całkiem dobre spostrzeżenia nocne :) Pozdrawiam :)
Te medyczne spostrzeżenia odnośnie chudziaków, są na ich korzyść. W starszych kulturach obfitość ciała była wymogiem zdrowia i afirmacji życiowej... no bo tak im więcej...
Jestem nocnikiem w pewnym sensie. Pozdrawiam serdecznie. :)
Cóż, utwór / twór ten nieco odstaje od następnych, ale... czasami dobrze wyrzucić z siebie pewne rzeczy (w taki czy inny sposób ;))...
Pozdrowionka
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania