Dla Ukochanej Osoby
10. Rzeczy, które w Tobie Kocham:
1. Za te wszystkie momenty, kiedy spoglądam na Ciebie i widzę jak mi się przyglądasz z bezgraniczną miłością, czułością oraz troskliwością.
2. Za to, że niezmiennie jesteś obok, kiedy się budzę, zasypiam, śmieję czy złoszczę.
3. Za siłę, wsparcie oraz zrozumienie, którymi bezgranicznie mnie obdarzasz każdego dnia.
4. Za te drobne upominki, bez okazji, symbolizujące, że nawet podczas prozaicznych czynności nieustannie myślisz o mnie.
5. Za bezcenne wiadomości w jakich tęsknisz oraz piszesz
ukochane Kocham Cię Kwiatuszku.
6. Za nieocenioną zdolność współodczuwania i empatii, gdy Razem przeżywamy wszelkie porażki, trudy lub radości.
7. Za to, iż potrafisz być nie tylko zmysłowym kochankiem, bajkowym rycerzem, ale również odpowiedzialnym oraz rozważnym partnerem.
8. Za poświęcenie, gdy konsekwentnie wybierasz moje dobro, potrzeby oraz szczęście ponad własne.
9. Za niepoprawny romantyzm, galanterię, kurtuazję, ogładę i cały szereg innych wymarłych wartości.
10. …Że jesteś tylko mój…
Komentarze (19)
Każ to wydrukować złotą czcionką i nad łóżkiem powieś... bardziej stosowne miejsce od portalu literackiego.
Kurwa, a może w ten sposób honorują, upamiętniają. Może spotkali się akursat tu. Naprawdę, często masz odwagę, a nawet czasami i rację, ale nie mając pełnych danych, a wypowiadając się tak autorytatywnie, możesz się grubo pomylić.
I nie, nie idzie mi o to, że tekst mi się podoba, ale no... nie hermetyzujmy. Nie kształtujmy jedynego "słusznego" modelu człowieka.
Ometkowane jest jako miłosne.
Dopuszczamy formę wspomnieniową czy zapis pamiętniczy. Czemu nie możemy dopuści zapisu w stylu proporczykowym?
Chyba Ci się coś pomyliło, Can. To portal czy domowe przedszkole?
Tak, to jest portal - przestrzeń okołoliteracka, ostatni bastion anarchistycznej wolności w tej części neta.
Nie umarliśmy przepompowani własny ego jak... nieważne.
I nie zmutowalismy w jak... nieważne.
Jesteśmy tu i teraz.
Bądźmy tu i teraz.
Tak, zasady są istotne.
Tak, powinno się dążyć do popraw, ale... patrz jakiś mój dowolny (z juz chyba 300) komentarz.
Canulas nie pleć mi o ego, bo dobrze wiesz, że nie o to chodzi, nie jesteś kretynem. Zabawiacie się w przyjazne grono i produkujecie grafomanię na potęgę, myślałam, że Ty masz trochę więcej w głowie, ale pomyliłam się. Bywa.
Po co mi głowa?
Jem nią
Canulas jak widzę - nie tylko... ale co mnie to obchodzi. Życzę Ci dobrych komentarzy pod publikacjami, ale czy powinnam życzyć, same przyjdą, przylecą z wdzięczności...
Tak trzymaj!
betti, ech. Na razie życzeniowy dualizm przychodzi od Ciebie, choć rozumiem, że owa zawoalowana nieżyczliwość podszyta jest (miejmy nadzieję chwilowym) rozgoryczeniem.Być może popełniłaś błąd zbyt wcześnie przypisując mnie do "swej bandy", myślących podobnie.
To jest tak: Ja się mogę z Tobą zgadzać dwadzieścia razy, a dwa lub trzy nie, bo nad daną osobę, przyjaźń, relację, przedkładam dany temat i to, jakie mam zdanie. Tak samo moze być z Bogumiłem, z którym, mimo że niemal nigdy się nei zgadzam, nie zakładam z góry, że w jakimś temacie się nie zgodzę. Również i np. z Rithą, z którą dla odmiany zgadzam się niemal zawsze, a już przynajmniej dwa razy się nie zgodziłem. Nie ma co czuć urazy o różnicę zdań. Jestem świadomy tego, że w wielu literackich aspektach moja wiedza jest z pogranicza ułomnosci. Bazuję często na podstawowej ocenie dyktowanej najzwyklejszym: podoba się lub nie.
I tyle.
Dobrej nocy. Napij się słodkiego Sheridana i nie dramatyzuj ;)
Sorex Leila za offtop.
Canulas bądź tak miły i nie zwracaj się do mnie, straciłam do Ciebie szacunek. Dziękuję za propozycję wypicia, przykro mi - ja nie piję, ale jeżeli będzie Ci od tego lepiej - nie żałuj sobie. Mnie nic do tego.
Spokojnej nocy.
Dobrze: Dopisuję Cię do listy: "omijać". Tyle, że jeśli to jest chwilowa niedyspozycja i Ci się odkręci, to u mnie taki temat w jedną stronę.
Canulas chorągiewki masz pod ręką, ja do nich nie należę...
Do autorki.
Napisane jest ładnie i ewidentnie pod konkretnego odbiorcę. Rażących błędów nie widać.
Jest w miarę git, choć ja nie mam se ca, więc nie wiem o co kaman.
Ciao
Wybrałam oklepany temat nie bez przyczyny. Miała być burza i jest. Nagle pół portalu jest poruszone.
Cukierkowe, mdłe i bez celu
P. B. Wyraziłeś się... szkoda.
Przydreptałam, bo chyba teraz nie sposób ominąć burzę.
"Za bezcenne wiadomości w jakich tęsknisz oraz piszesz
ukochane Kocham Cię Kwiatuszku" - ten fragment nie ma sensu. ciężko tęsknić w wiadomościach, a przytoczony fragment wiadomości dałabym w cytat.
Poza tym przydałoby się jakieś wprowadzenie w historię, bo tak czuję się jak intruz.
Jeszcze co do samego początku: jak wymieniasz "rzeczy, które w tobie kocham", bardziej by pasowało bez "za". Np. Twoje spojrzenie, pełne miłości. Jak dajesz "za", to prędzej "kocham cię za:" i wymieniasz tak, jak masz.
A przynajmniej tak mnie się wydaje. Zrobisz, jak uważasz ;)
Pogledzilam, bo nie moje klimaty. Poza tym mogę się podpisać pod Canulasem. Ładnie i pod konkretnego odbiorcę.
Miło, że przydreptałaś:). I dziękuję za ciepłe słowa pod tym tsunami krytyki.
Temat poruszany miliardy razy.
Zgadza się, a jednak wciąż wzbudza niemałe poruszenie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania