Dlaczego?

Tak dużo chcę ci powiedzieć,

Tak dużo… boleścią płonę

Samotnie patrząc w tę lampkę

Przez mgielną oczu zasłonę.

 

Ty milczysz, ja w sercu słyszę

Twe słowa czule szeptane.

Ta cisza mnie ukołysze…

Wspomnienia łzami utkane.

 

Podmuchem wiatru zbudzona

Ukradkiem me łzy ocieram.

Nie mogę tu zostać z tobą,

Choć wiele razy umieram.

 

Niewinny wiatr, duszek zwiewny,

Ożywił drzewa zmartwiałe,

Na pożegnanie szeleszczą

Modlitwą liście zbutwiałe.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania