Dlaczego?
Tak dużo chcę ci powiedzieć,
Tak dużo… boleścią płonę
Samotnie patrząc w tę lampkę
Przez mgielną oczu zasłonę.
Ty milczysz, ja w sercu słyszę
Twe słowa czule szeptane.
Ta cisza mnie ukołysze…
Wspomnienia łzami utkane.
Podmuchem wiatru zbudzona
Ukradkiem me łzy ocieram.
Nie mogę tu zostać z tobą,
Choć wiele razy umieram.
Niewinny wiatr, duszek zwiewny,
Ożywił drzewa zmartwiałe,
Na pożegnanie szeleszczą
Modlitwą liście zbutwiałe.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania