dlaczego moje psy uśmierciły jeża
dlaczego obawiamy się wyrywać muszkom skrzydła. czujemy smak jak komary. one napadają na banki spermy. a może to bank jajników. w każdym razie zamrożone nie straci na ważności. dzisiaj moje wnętrze rozpuszcza się w pustej muszli. leżała bezdomna nad brzegiem. więc weszłam do środka aby otworzyć okna. i poczułam nieważkość odchodzenia od siebie. niech się dzieje.
na pewne rzeczy nie mam wpływu. kiedy to rankiem zobaczyłam w ogrodzie martwego jeża. zapytałam Boga dlaczego. przecież jest tyle miejsca. ogród pałał wiosennym maratonem. kto pierwszy i kto zdąży. powiedziałam do siebie. nic więcej nie mogę zrobić. nawet jeśli wyjdę z muszli znów zobaczę martwego jeża. może pod puchem z martwych liści zostawił młode. małe wszędzie się zmieści. jest tyle miejsca.
ale Bóg nie istnieje dla jeża. nie w moim ogrodzie gdzie życie miało swój początek a nawet skrzynkę pocztową. gdzie w oddali żurawie nawoływały do poczucia szczęścia ale nie było bezpiecznie. nie było wojny.
psy uśmierciły jeża nawet jeśli nie brakowało dla wszystkich miejsca. zrobiły to.
mogę pisać o martwych zwierzętach martwych liściach i nie wiem do kogo należy wybór skoro wszędzie jest tyle miejsca.
do jeża powiedział bóg i odwrócił się ode mnie a ja od niego.
Komentarze (14)
,,Każdemu się zdarza dokładnie to co chce". Absens.
Czuję się zaszczycony ;)
I wiesz o co mi chodziło
W maju przychodzą na świat młode, nie osierociła potomstwa.
Dobrze że mi to napisałaś bo ten obraz mam wciąż przed oczami.
Marzena
głębokie przemyślenia, a ja o jeżu tylko...przesilenie mnie dopadło
Chociaż to była wiosna tylko nie pamiętam miesiąca
No, ciekawe, też pisze na podobne tematy i sie zastanawiam.
Nad czym się zastanawiasz
takie psy trzeba uśpić.
NO!
Ale masz pomysły. Może jakiegoś człowieka trzeba uśpić
Też jestem za uśpieniem tych bestii. Jeże są pod ochroną.
To jest właśnie niedorzeczne postrzeganie rzeczywistości:) koty też trzeba uśpić, ponieważ zdarzało się że przyniosły na wpół przegryzione małe zwierzątka albo atakowały gniazda ptaków
Taka wizja niepokojąca, niewygodna, że nie wiadomo, co zrobić z tym obrazem, który ię pojawia przed oczami. Bardzo dobry tekst!
Dziękuję:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania