Dlaczego on?
Dlaczego on? Ciągle pytacie.
Oceniacie, a w ogóle go nie znacie.
Czy wiedzieliście, że pod tą skorupą,
Żyje człowiek z najczystszą duszą?
Czy wiedzieliście, że trzy lata na mnie czekał?
A gdy miałam problem z pomocą nie zwlekał?
Zawsze przychodził, gdy go potrzebowałam,
Często także dłużna mu zostawałam.
On bezinteresownie wszystko, nie chciał niczego,
Jako jedyny, nie zrobił mi nigdy czegoś złego.
Miałam wtedy chłopaka, on wiedział
I czekając, na przyjacielskim miejscu siedział.
Zawsze mogłam mu się zwierzyć,
Jako jedyny miarą mnie nie mierzył.
Odeszłam od chłopaka, bo się zakochałam,
To chyba nie zagadka, komu serce oddałam.
Komentarze (3)
Świetny wiersz i niebanalnie dobrane rymy z sensem. Ode mnie 5! A tak na marginesie, można by powiedzieć, że historia "z życia wzięta" -jednak walka o drugą osobę i bezinteresowne wsparcie wygrywa wszystko.
PS. Chociaż komuś udało się wyjść z friendzonu ;)
Ogólnie rymy są straszne. Poczytaj trochę o rymowaniu.
Całość taka średniawa jest. Nie oceniam i życzę powodzenia dalej!
gniot
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania