Dlaczego służba zdrowia jest wciąż chora?
Człowiek rzadko myśli o służbie zdrowia, dopóki sam nie zachoruje. Wtedy jego świat zwęża się do jednego skierowania, telefonu do rejestracji i pytania: jak szybko otrzymam pomoc?
Najbliższy termin za kilka miesięcy. Brak miejsc; Proszę zadzwonić później! Pacjent szybko odkrywa, że walczy nie tylko z chorobą, lecz także z systemem, który powinien mu pomóc.
Najłatwiej powiedzieć, że brakuje pieniędzy. To jednak tylko część problemu. Szpitale mogą mieć nowoczesny sprzęt, a jednocześnie cierpieć z powodu braku personelu, złej organizacji i nadmiaru biurokracji. Lekarze oraz pielęgniarki są przemęczeni, a pacjent coraz częściej staje się jedynie numerem w kolejce.
Zaufania nie budują również informacje o niejasnych kontraktach, wysokich wynagrodzeniach i zatrudnianiu ludzi dzięki znajomościom. Godna pensja za odpowiedzialną pracę jest potrzebna, ale publiczne pieniądze powinny być wydawane w sposób przejrzysty. Gdy brakuje jasnych zasad, pojawia się podejrzenie, że ważniejsze od kwalifikacji są układy i powiązania.
Służba zdrowia jest więc wciąż chora nie tylko z powodu braku pieniędzy. Choruje na biurokrację, brak odpowiedzialności oraz kumoterstwo.
Komentarze (2)
Widziałeś, odsłonięto ostatnio kurtynę, jak banda Tuska okrada szpitale. A później składki chcą podnosić. Kacprzyk to tylko wierzchołek góry lodowej. I wbrew pozoru ta góra nie topnieje wraz z tak zwanym "ociepleniem klimatu". Taki paradoks. Coraz więcej peowskich zlodziei podpina się pod koryto. A rudy szkop myśli pewnie, że ludzie mu to zapomną. Nie zapomną.
Ochrona Zdrowia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania