Dlaczego uważam ludzi bezrobotnych za szkodników?
Utwór zawiera moje własne przemyślenia na tytułowe rozważania.
W poprzednich moich rozważaniach napisałem, że uważam ludzi bezrobotnych za szkodników. Nie chciałem nikogo obrazić, ale zdaję sobie sprawę, że moje własne zdanie może wzbudzać kontrowersje i silne emocje. W tym tekście postanowiłem, że uzasadnię swoje przemyślenia.
Według mnie bezrobocie można zaliczyć do „destrukcyjnych zachowań jednostki w społeczeństwie”. W tym tekście rozpatrywałem bezrobocie jako zjawisko negatywne. Po namyśle zdałem sobie sprawę, że moja opinia jest krzywdząca i niesprawiedliwa dla wszystkich ludzi bezrobotnych. Dlaczego niesprawiedliwa? Już wyjaśnię.
Bezrobocie to zjawisko negatywne, ale każdy z nas może w każdej chwili zostać bez pracy np. ulec wypadkowi czy dobrowolnie zrezygnować z pracy, bo stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia np. żołnierz, policjant, górnik lub strażak itd. Czy w tej sytuacji uznam te jednostki za szkodników? Nie, bo nic nie zawinili. Natomiast za szkodników uważam ludzi bezrobotnych, którzy nie chcą wykonywać za wynagrodzeniem każdej pacy, bo są leniami i żerują na swojej rodzinie.
Z moich rozważań wynika, że nie wszyscy bezrobotni to szkodniki. Według mnie, by osoby bezrobotne nazwać szkodnikami, to muszą spełniać choć jeden z poniższych warunków:
- być sprawni psychicznie i fizycznie, by móc „normalnie” wykonać powierzone im zadania, a mimo to nie chcą pracować, choć ich stan zdrowia psychicznego i fizycznego jest dobry
- mieć odpowiednie wykształcenie, ale nie posiadać odpowiedniej wiedzy na dany temat, który jest związany z wykonywaną pracą (np. znałem koleżankę ze studiów ekonomicznych, która miała imponującą średnią i prawie same piątki, a skompromitowała się na obronie pracy magisterskiej nie wiedząc co to jest popyt. Według mnie nie powinna być magistrem, bo oszukiwała siebie i innych ściągając. Czy taka osoba z wyższym wykształceniem jest według mnie pozytywnym przypadkiem osoby bezrobotnej? Nie! To szkodnik).
- posiadać odpowiednie środki finansowe i predyspozycje do pracy (np. kapitał na założenie działalności gospodarczej lub odpowiedni stan wiedzy i umiejętności np. znajomość języków obcych) Mimo tych zdolności i finansów nie chcą pracować. To również szkodniki.
- osoby, które są leniwe i nie chcą z powodu lenistwa wykonywać żadnej pracy
- zażywają środki takie jak np. narkotyki, papierosy czy alkohol, które uniemożliwiają prawidłowe funkcjonowanie psychofizyczne
- wygodny styl życia na zasadzie nie pracować, a być na utrzymaniu najbliższych
- są osobami bezdomnymi, ale z własnej winy np. przez alkoholizm i w związku z swoim złym stanie społecznym nie generują legalnie żadnych dochodów
Podsumowując – nadal będę uważał ludzi bezrobotnych za szkodników, ale nie w każdym przypadku. Bezrobocie to zjawisko negatywne i destrukcyjne. Jest bardzo szkodliwe dla prawidłowego funkcjonowania społeczeństwa. Szkodliwe jednostki można zdefiniować jako szkodniki.
Komentarze (6)
NO!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania