dłonie kładę
ona krzyczy
że miłość ją boli
ten czarny motyl
co rozkłada skrzydła
w jej łonie
myślę o jej brzuchu
dłonie kładę na nim
jakbym ustalał
zależność narodzin i śmierci
i gdy snem bezbronna zasypia
śmierć czarne usta do jej ust przykłada
ona krzyczy
że miłość ją boli
ten czarny motyl
co rozkłada skrzydła
w jej łonie
myślę o jej brzuchu
dłonie kładę na nim
jakbym ustalał
zależność narodzin i śmierci
i gdy snem bezbronna zasypia
śmierć czarne usta do jej ust przykłada
Komentarze (8)
niepokojący, złowróżbny klimat budowany wers po wersie. końcówka - miazga. zdecydowanie mroczny ten pocałunek...
"myślę o jej brzuchu
dłonie kładę na nim
jakbym ustalał
zależność narodzin i śmierci"
podmiot bawi się w Boga, chce decydować o ludzkim życiu - tak mam to rozumieć? chciałby ustalać tę zależność, poczuć słodki ciężar tej władzy w swoich rękach.
ale no cóż, nie będę snuć w komentarzu interpretacji, 5
No, no; bardzo ekspresyjne i teges. Pozdrawiam :)
Wracam i widzę, że znowu w formie. Brzuch - zaokrąglony jest symbolem życia; motyle w nim - symbolem zakochania. Podmiotowi wyraźnie ciąży (no właśnie!) odpowiedzialność za nowe życie - do tego stopnia, że chciałby się go pozbyć. Przynajmniej ja tak to odebrałam.
Echne, owe wszystkie wydumane bzdury o miłości to mit. Rządzi fizjologia. Natura. Nic nie ma znaczenia. To my sami dopisujemy do tego gówna wartości, które nijak się mają do realiów.
Przebudzenie bywa bolesne, jak kurewski czarny motyl
który rozwija swoje czarne, ostre jak kant (....), skrzydła
Strasznie ponuro to zabrzmiało. Pewnie, że fizjologia jest siłą, której nie wolno lekceważyć, ale oprócz tego jest jeszcze dusza (przynajmniej ja w to wierzę) . Gdyby nie było czegoś takiego, ludzie byliby po prostu rozumnymi zwierzętami, a przecież tak nie jest. Ludzie kierują się nie tylko rozumem i instynktem. Musisz czuć się naprawdę okropnie, skoro uważasz, że miłość opiera się głównie na instynkcie. I Ówczesny, cokolwiek to jest, mam nadzieję, że minie. Oby prędzej niż później, ale ważne żeby minęło.
Pozdrawiam ciepło :)
Echne, dziękuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania