Dłużej niż trzeba
Odsunąłem roletę o jeden ząbek.
Tylko chodnik.
Sprawdzam światło.
Na przystanku ktoś stanął. Nie ona.
Zasunąłem.
Po chwili znowu o ząbek.
Każdy krok na bruku brzmiał jak jej, dopóki nie mijał okna.
Dłoń została na parapecie dłużej niż trzeba.
Komentarze (6)
Znam to.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania