dmuchawce
wczoraj
serce
bez powodu
dziś
zapach bzu
i aż za dużo powietrza
świetliki przenoszą mnie
w siebie
sprzed utraty
świerszcze grają
jakby nic
jakby nigdy
pierwszy raz od dawna
nie pytam
trącam dmuchawce
wczoraj
serce
bez powodu
dziś
zapach bzu
i aż za dużo powietrza
świetliki przenoszą mnie
w siebie
sprzed utraty
świerszcze grają
jakby nic
jakby nigdy
pierwszy raz od dawna
nie pytam
trącam dmuchawce
Komentarze (33)
Powrót do dawnej siebie 😊ładnie … czasem trzeba powrócić 😉
Bernadetta12345, dziękuję.
Pozdrawiam serdecznie
Zatrzymanie, pogodzenie, wyczuwam również, nie wiem jak to nazwać, stagnację, marazm... jakby co miało się zakończyć, zakończyło, więc bez sensu pytania... to trącanie dmuchawca, w tym jest właśnie obojętność na to, co dalej... bo jeśli wszystko rozpływa się, rozpada jak ten dmuchawiec...
Albo źle odczytuję...
Chyba źle, "pierwszy raz nie pytam" "aż za dużo powietrza" trącam dmuchawce w tym kontekście to lekkość nie stagnacja
Dziekuję Grafomnako. Rozumiem skąd wzięło się takie czytanie. U mnie to jednak bardziej lekkość niż marazm. Pogodzenie się z tym, co było, bez walki i bez potrzeby zadawania kolejnych pytań. Może dlatego właśnie pojawia się miejsce na te drobne rzeczy: zapach bzu, świetliki, dmuchawce. Nie jako obojętność, tylko jako coś bardzo cichego, ale żywego. Jakbym zupelnie naturalnie płynęła z nurtem.
Absens naturalnie, z lekkością.
Dusza_boli, no właśnie...''Jakbym zupelnie naturalnie płynęła z nurtem.''
Dla mnie takie płynięcie, to stagnacja. Ale może dlatego, że ja zawsze pod wiatr i pod prąd...
no i za łatwe były te dmuchawce... kojarzyły się z Urszulą i Budką Suflera, może, na siłę, chciałam czegoś więcej...
Grafomanka, rozumiem „płynięcie z nurtem” jako stagnację, zwłaszcza jeśli zwykle idzie się pod prąd. U mnie to chyba coś innego, nie poddanie się, tylko odpuszczenie napięcia. Taki moment, w którym nie trzeba już walczyć więc można płynąć, ale świadomie. Uczę się żyć bez tej ciągłej potrzeby walki, zwłaszcza ze sobą.
A dmuchawce… może są proste. Chyba właśnie takiej prostoty teraz potrzebuję.
Dusza_boli, Ty nie masz prostych wierszy, może dlatego ten mnie zmylił...
Grafomanka ❤️
Tymczasem poszła na łąkę...
Pięknego weekendu!
Cudne❤️💪
Jimmy, dziękuję:)
Minimalistycznie i ze smakiem. Podoba mi się.
Sufjen, dziękuję i witaj.
patrzysz i widzisz piękno za darmo nam podarowane i czujesz je, rezonujesz z nim. Ono leczy i duszę
i ciało leczy też..Coś o tym wiem. Piękny wiersz nieprzeciętnie wrażliwej osoby. Serdeczności.
shi...
darmo tu czeka na ciebie śmierć. Nówka nieśmigana. Tylko twoja, na zawsze, nie trzeba pilnować gdyż nie do skradzenia. Poza tym nic twojego, gdyż całość do zwrotu. Dzisiaj dokonuje tego ok. 170 000 w tym zauroczonych darmowym, 25 000 w męczarniach z głodu w tej liczbie 15 000 dzieci.
ireneo o co Ci chodzi,Ty jesteś tu po to, żeby się nade mną znęcać? Kolejny raz
atakujesz mnie, a ja nie wiem za co. Proszę, wyjaśnij to tu i teraz. I czytelnie. Śmiało..
Shira
A co, czyżbym twoje brednie nierzeczowo zripostował? Skontestuj merytorycznie bez wycieczek. Jeśli też wstawiłem brednie wskaż. Twoje wskazałem. Mało, to dosypię.
ireneo komentuj tekst autorki, a nie mój komentarz. Przestań mnie poniżać i obrażać.
Żądam przeprosin, w przeciwnym razie wszystkie Twoje "wycieczki" pod moim adresem,
w moim imieniu ktoś zgłosi stosownym organom. Żarty się skończyły. Nie jesteś bezkarny.
ireneo epatowanie statystyką zgonów w odpowiedzi na zachwyt pięknem nie czyni cię mędrcem, tylko emocjonalnym kaleką. Ty już najwidoczniej dawno zszedłeś, ale się nie zorientowałeś jeszcze, bo roztaczasz smród zgnilizny i cmentarza.
Trzeba mieć w sobie wyjątkowe kurestwo, żeby rzucać statystykami tam, gdzie inni widzą nadzieję
Shira, dziękuję.
Tak, czasem to, co najprostsze najbardziej nas zbiera na nowo.
Siły i spokoju dla Ciebie.
ireneo
to, co piszesz, nie jest rozmową ani krytyką wiersza. To jest agresja wobec ludzi, którzy tu piszą.
Nie ma na to mojej zgody, nie ma na to przestrzeni pod moimi wierszami. Żegnam.
Dusza_boli
Jakoś wychodzi na to, że rozmowa nie jest zamknięta, a więc wypowiedzi ignorantów trafiają nie tylko do ciebie. Może jakiegoś bloga sobie założysz...
Dusza_boli zabanuj dziada
IRENEO, Żądam publicznych przeprosin!!! NIKT NIGDY w stosunku do mnie nie był tak OKRUTNY
JAK TY.Moje całe życie polegało na pomaganiu innym, a Twoje?
shi....
Jakoś nie widzę w ropoście merytoryki. Ty mnie nic, a nic nie obchodzisz, a jedynie rzeczowość osądów. Nie ma takich zasług które tłumaczyłyby bełkot. Mimo, że jestem kardynałem nie domagam się szacunku za to, że nie molestuję chłopczyków czy dziewczynek i pomagam kilku klerykom i zakonnicy bosej
ireneo POWTARZAM, ŻĄDAM PRZEPROSIN, a Ty kolejny raz mnie obrażasz!
Shira
Zachowuj się mniej butnie, a przede wszystkim nie wrzeszcz wielkimi. To niezbyt przyzwoite, a jako pomocna za taką zapewbe pragniesz uchodzić.
ireneo CZEKAM NA PRZEPROSINY, POWIEM WIĘCEJ, ŻĄDAM RÓWNIEŻ, ŻEBYŚ
PRZEPROSIŁ WSZYSTKICH UŻYTKOWNIKÓW PORTALU, KTÓRYCH TUTAJ OBRAŻAŁEŚ! Jestem tutaj 2 miesiące, obraziłeś wielu i za to też odpowiesz.
Szanowni Użytkownicy, wyjaśnijcie mi proszę, kim jest IRENEO na tym portalu?
Bardzo Was o to proszę.
On jest nikim. I to właśnie jest jego ból.
JagVetInte
Dyletantka z ciebie, koronko. Termin nikt jest tożsamy z terminem wszystko. Dla czego tak właśnie poczytaj w książeczce pt. Logika praktyczna. I tak ci dopomusz bóg
ireneo Ty masz dla wszystkich rady do których sam się nie stosujesz, a to znaczy że najwidoczniej są warte całe nic.
Jeśli ma mi dopomuc jak tobie, to ja podziękuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania