Dmuchawce,kakao iiiii wiatr

Sącząc kakao ,pod ścianą na której wisiały moje Dmuchawce ,dziadek mi przyszedł w zachwycie. Wiecie komendant osp plus sołtys w świętojańskim łowiczu u podnóża gór pawiowanych .Warto być biegnącym kadrem myśli, prawie krzyczał mi do ucha, tymi mrowkami co go pogryzły zaraz po urodzeniu .Bo kiedyś nie było porodówki tylko motyka łopata i heja. Z brzuchem jedynkujesz buraki pod słońcem polskiego południa. Kiedy skurcz chwyta rodzisz pod nim swoje dziecko zawijasz w polskie płótno i dalej robisz swoje, a dzieciątko na miedzy tak świeżo pachnące mróweczki obsiadły i pokąsały. Te kobiety miały przerąbane w powojennej Polsce z brzuchem bliźniaczym w wartkiej wodzie niosły chrust na plecach ,żeby w domu było ciepło. Później rodziły się dziatki i gdy Bóg zabierał do nieba z tego bzów pachnących podwórza przy których dziś płocie rosną czarne mercedesy- choć jedno .Ona ta matka nawet pierwszej truskawki w czerwcowym ogródku nie brała do ust ,bo nie mogła, bo ta maleńka duszyczka w myśl starej zabobonnej przekaźni była jej winna . I ten portfel skórzany PRL-owski z tej faktycznej skóry garbowanej ,bardzo był w punkt przed drugim suchym wysychającym jeziorem z moich marzeń .Bo on mnie może tylko przeprosić ,że zabrała mi kasę, a ja nie chce przeprosin -tylko moje grosze .Więc gdy zaduszkowy dzień 2.11.2026 pochylił się ku końcowi po tym 1.11.2026 całkowicie opierdolonym o nowe życie we łzach ,mojej filtracji i w W fascynacji ,ten film który nitroxem rozszedł się po necie w swym fascynującej przekazie ,wierz mi grejn ty nawet nie wiesz jaki to był pejn .Budzisz się nad ruskimi na stolnicy ,Eliasz macha mi telefonem z Nawrockim ,porcja już kipi w garnku ,on mi pokazuje milicjantów, świeczka się tli za wszystkich świętych ,przy tym stole ,ptak uderza w okna i sypią się pióreczka kacze i wszystko pod dachem młodego chłopaka który dom dostał od państwa za walkę w dwóch wojnach światowych ,hektary i krowę, żeby dbać o Polską ziemię pod niebem odzyskanym. Wstyd mi byłoby swojego tak traktować ,żeby jakaś baba zatrzymywała naszego. Te pióra, te czapki ,te róże w chochołach i zigenhalsy nie były po to żeby mi przerywać ten film kadrowany w pierogach ruskich z eleonoroofki serwowanych .Wstyd mi jest ,gdy krew z tym erytrocytem bądź bez ,tak plami polski mak, który w ziemię wsiąkł i Berni tylko ćmy widzi w polskiej odsłonie jedni .

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania