dno szuflady
dziewczyna idzie boso
po mokrym asfalcie
uwięziona w czerni i bieli
jak ziarnko piasku
pod zamkniętą powieką
nie daje o sobie zapomnieć
kiedy boimy się uśmiechu
zostają plecy na tle gór
dokończony obraz
ciągle otwarty w pamięci
dziewczyna idzie boso
po mokrym asfalcie
uwięziona w czerni i bieli
jak ziarnko piasku
pod zamkniętą powieką
nie daje o sobie zapomnieć
kiedy boimy się uśmiechu
zostają plecy na tle gór
dokończony obraz
ciągle otwarty w pamięci
Komentarze (12)
Bardzo ładny wiersz. Zrezygnowałabym z ''zamkniętą'', pod powieką już to sugeruje. 5
może i racja :-)
:~)↔Jestem na Tak:)
pod całunem powieki:))↔Pozdrawiam:)↔%
dobry
aczkolwiek z niedosytem
ona bosa
a to luty
JacomJacaM
daj Jej buty
i usmiechu
się nie lękaj
kup Jej buty
no i klękaj
klęknij brachu
przed dziewczyną
z uśmiechniętą
miłą miną
bucik Jej
na stópkę włóż
i podaruj
bukiet róż
Ładny i zrozumiały ?
Znów strzał w dziesiątkę. Ostatnio piszesz tylko dobre wiersze. Bardzo dobre i coraz lepsze.
Temu debilowi co tu dał jedynkę łeb bym uje... No co za bractwo ja prd.
nie ma się co żołądkować ;-) taki urok portali
Wierszyk krótki, ale potrafiący przenieść w myślach do innego świata, 5, pozdrawiam :-)
Dobry wiersz, ale zostawia pewien niedosyt.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania