Do kobiety

Po dziś dzień pamiętam

jak wrześniowe słońce

otulało czule

Twoje włosy lśniące

 

Gdy wzrokiem dosięgłem

najpiękniejszej twarzy

jedynej, o której

latami śmiem marzyć

 

Przy pierwszym spojrzeniu

zrazu oniemiałem

od tego momentu

w mym sercu Cię miałem

 

A gdy brąz Twych oczu

napotykał moje

wpadałem w wir marzeń

w którym my – we dwoje

 

Ty byłaś księżniczką

na głowie korona

a kto Ciebie ujrzał

wnet z miłości konał

 

Jedyny przeżyłem

bo we snach wybranym

jednak nie na jawie

tu nędznym przegranym

 

Wszak gdy w serca klatce

Ciebie uwięziłem

zgubiwszy doń klucze

siebie potępiłem

 

Skazałem na miłość

nigdy nie spełnioną

Aż do końca świata

będziesz upragnioną

 

Którą będę tulił

wzroku ciepłem czule

dopóki nie skonam

i nie miną bóle

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • elenawest 29.12.2015

    Bardzo przyjemmy tekst ;-) zostawiam 5 :-D

  • Noodles 29.12.2015

    Dzięki; )

  • Rasia 29.12.2015

    Tekst jest przeuroczy. Bardzo rytmiczny i technicznie bezbłędny, zaś sama treść mnie rozczuliła, przynajmniej pierwsza część. Druga lekko zasmuciła i choć nie wiadomo niczego o obydwóch postaciach, to naprawdę im kibicowałam :D Zasłużone 5 :)

  • Noodles 29.12.2015

    Dziękuję ;)

  • ausek 29.12.2015

    Piękny wiersz.:) 5

  • Niemampojecia96 31.12.2015

    ależ piękne

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania