Do gór
Kiedy patrzę Twoimi oczami
na ziemię w zachwycie niezmienną,
co ku niebu pomniki życia wystrzela
i niezniszczalności wznosi majestat,
to oddycham spokojniejszym rytmem,
jakbym zaczerpnął tego powietrza,
tak jakby myśl Twoja wskazała adres
z podanymi współrzędnymi przestrzeni,
gdzie zjednoczeni - spotkać się mogą
w tym samym zakątku wszechświata
i oddać sobie ten zachwyt - nad tym,
co łączy ten czas i miejsce,
co razem nas z sobą splata
Komentarze (1)
Bardzo mi klimat tego wiersza odpowiada. Gdyby nie zaimkoza. Rozumiem, że w ten sposób, chciałeś postawić mocniejsze akcenty. "tego powietrza" brzmi tajemniczo ale nie dajesz śladu by "TO powietrze" jakoś zlokalizować. Spokojnie można część zaimków skreślić.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania