do kołyski
a te gwiazdy takie jasne
czyste jak poezja
jakby karmiła je woda ze źródła
obietnicą życia
wnet zegary zamilkną
nie odmierzą czasu
żeby nie spłoszyć chwili
bo odleci ptakiem
gdzie łamie się horyzont
niebo w ogniu wstanie
wypali nowe słowa
i zamknie w zachwycie
wtedy noc przestanie kusić
księżyc zaśnie pod śniegiem
tylko wiatr zanuci do kołyski
wracając do domu
Komentarze (14)
Mnie się podoba. Ładne i subtelne.
Jeno w drugiej 2 x nie (zatrzymując swój czas)
''bo odleci ptakiem'' - ciutkę mi nie pasi do całości→ odleci jak ptak - to rym w jednym wersie - bo odleci w dal?
Liczyłem sylaby. To jeno moje subiektywne. Pozdrawiam→4+
bo znikną w oddali?
DD jakoś nie chce mi się myśleć... ale dziękuję i doceniam sugestie.
wnet zegary zamilkną
nie odmierzą czasu powtórzenie
To popraw jakoś ładnie...
Miejscami bardzo ładne. Miejscami gdzieś nade mną. Księżyc pod śniegiem - świetny obraz, ale nie umiem ocenić.
Can to pisane sercem rozcieńczonym w martini... zostawię, bo mnie bawi.
betti, piękne zabawy. Ja też dziś planuję polecieć. Zimno jak... nie wiem, jak w zimie ;)
Can od poniedziałku ma być znowu ciepło, jeżeli to info jest w stanie rozgrzać... poza tym ubierz się cieplutko czy jakoś tak...
betti, Taa, słyszałem. I dobrze. Cieszę się.
To łapię :
"gdzie łamie się horyzont
niebo w ogniu wstanie
wypali nowe słowa
i zamknie w zachwycie"
Też bym wypiła... ale mnie zaraziłaś, zdycham ;)
Nie zdychaj Kala... ratuj się jak możesz.
nie zachwyca
Niby dlaczego? Konkrety poproszę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania