Do Najmniejszej
Najmniejsza ciężko mnie zraniłaś,
tak przykro zaskoczyłaś.
Zawiodłem się niezmiernie
Mówiłaś że naśladujesz Najwyższego,
a ja widzę, że nic z tego.
Atakujesz Bogu ducha winnego.
*
Jesteś zawzięta jak mało kto-
wszędzie widzisz zło.
Czy nie gryzie cię sumienie?
Dlaczego ziejesz taką złością?
To nie ma nic wspólnego z miłością.
Atakujesz moje ubarwione
wspomnienia, nawet sny.
*
Musimy się tu na opowi z tobą męczyć,
bo nie masz litości dla nikogo.
Czy zawsze taka byłaś,
czy tak się zmieniłaś?
*
Pamiętaj, że pycha przed upadkiem kroczy.
Więc może przydałoby się trochę pokory?
Spójrz prawdzie w oczy
i panuj nad językiem,
bo możesz dostać rykoszetem.
*
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę spokojnej niedzieli.
Komentarze (5)
Najmniejszej sie oberwało
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania