Do Najmniejszej

Najmniejsza ciężko mnie zraniłaś,

tak przykro zaskoczyłaś.

Zawiodłem się niezmiernie

Mówiłaś że naśladujesz Najwyższego,

a ja widzę, że nic z tego.

Atakujesz Bogu ducha winnego.

*

Jesteś zawzięta jak mało kto-

wszędzie widzisz zło.

Czy nie gryzie cię sumienie?

Dlaczego ziejesz taką złością?

To nie ma nic wspólnego z miłością.

Atakujesz moje ubarwione

wspomnienia, nawet sny.

*

Musimy się tu na opowi z tobą męczyć,

bo nie masz litości dla nikogo.

Czy zawsze taka byłaś,

czy tak się zmieniłaś?

*

Pamiętaj, że pycha przed upadkiem kroczy.

Więc może przydałoby się trochę pokory?

Spójrz prawdzie w oczy

i panuj nad językiem,

bo możesz dostać rykoszetem.

*

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę spokojnej niedzieli.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Pulinaaa 5 godz. temu
    Nosz teraz poleciales;)
    Najmniejszej sie oberwało
  • Sokrates 2 godz. temu
    Dzięki za komentarze
  • Grafomanka 3 godz. temu
    Lubię odwetówki... jest w nich moc xD
  • Sokrates 2 godz. temu
    Raczej zareagowałem spokojnie i ważyłem każde słowo. Ale czułem potrzebę odezwania się, bo inaczej te pasma bezzasadnych i nie merytorycznych komentarzy chyba by nigdy się nie skończyły. Mam nadzieję że to odniesie pozytywny skutek.
  • Grafomanka 2 godz. temu
    Sokrates, nie odniesie, bo to forma ''zabawy'' dla zrytego łba... ale popisać sobie zawsze można

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania