Do Najmniejszej
Najmniejsza ciężko mnie zraniłaś,
tak przykro zaskoczyłaś.
Zawiodłem się niezmiernie
Mówiłaś że naśladujesz Najwyższego,
a ja widzę, że nic z tego.
Atakujesz Bogu ducha winnego.
*
Jesteś zawzięta jak mało kto-
wszędzie widzisz zło.
Czy nie gryzie cię sumienie?
Dlaczego ziejesz taką złością?
To nie ma nic wspólnego z miłością.
Atakujesz moje ubarwione
wspomnienia, nawet sny.
*
Musimy się tu na opowi z tobą męczyć,
bo nie masz litości dla nikogo.
Czy zawsze taka byłaś,
czy tak się zmieniłaś?
*
Pamiętaj, że pycha przed upadkiem kroczy.
Więc może przydałoby się trochę pokory?
Spójrz prawdzie w oczy
i panuj nad językiem,
bo możesz dostać rykoszetem.
*
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę spokojnej niedzieli.
Komentarze (8)
Nosz teraz poleciales;)
Najmniejszej sie oberwało
Dzięki za komentarze
Lubię odwetówki... jest w nich moc xD
Raczej zareagowałem spokojnie i ważyłem każde słowo. Ale czułem potrzebę odezwania się, bo inaczej te pasma bezzasadnych i nie merytorycznych komentarzy chyba by nigdy się nie skończyły. Mam nadzieję że to odniesie pozytywny skutek.
Sokrates, nie odniesie, bo to forma ''zabawy'' dla zrytego łba... ale popisać sobie zawsze można
Grafomanka dzięki za poradę
To poleciałeś z tematem i szanuje. Zauważyłem, że to już nie pierwsza konfrontacja do kogoś, na tej stronie. Czasami to brak słów, ile tu jest zawiści i pogardy dla innych.
Dzięki za zrozumienie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania