Do pewnego pana
kim jesteś
wchodząc do mojego domu bez pukania
mówiąc rykiem drapieżcy co mam robić
przeszywasz moje ciało ołowiem
tłumacząc że nie żartujesz
kim jesteś
że jesteś
zdolny zmieniać świat
w coraz trudniejsze do zrozumienia
formy abstrakcji
kim jesteś
nie mam odwagi spojrzeć ci w oczy
mógłbym zobaczyć chłopczyka
zamkniętego w ciemnym pokoju
bo pobił się z kolegą tornistrami
Komentarze (4)
Traumy ciężko zapomnieć i wybaczyć, czasem jest to wręcz niemożliwe, tym bardziej, jeśli ten, kto nas skrzywdził się nie zmienia, na lepsze oczywiście.
mego i me warto zmienić na mojego i moje
w ostatniej strofie, w drugim wersie literówka
Dzięki za komentarz, wiersz napisałem przed chwilą i dlatego takie małe kiksy, już poprawiłem.
Często jest tak, że ludzie wykorzystują nasze słabości przeciwko nam, powodując ogromny ból. Bardzo podoba mi sie fragment "kim jesteś
wchodząc do mojego domu bez pukania
mówiąc rykiem drapieżcy co mam robić". Wiersz daje bardzo dużo do myślenia :)
Dzięki za komentarz, cieszy mnie, że daje do myślenia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania