do podeptania
odpływasz i karłowacieje wokół.
myśli zamknięte w szklanej bańce nie pofruną,
czołgają się pod nogami. do podeptania.
zasłony w oknach żyją swoim życiem,
nieważnym, wygniecionym jak koszule z lumpeksu
niedbale rzucone na fotel, tuż obok pustych puszek
i butelek.
lekki mrok dotyka samotności, płoną w niej latarnie,
zawieszone na ledwo ciepłym punkcie.
tyle życia, ile zapisanych słów do zawłaszczenia.
i nie ma już z czego się pośmiać,
może nawet nie wypada.
przejdę obok, łatwo zapomnę, że patrzyłam.
po ludzku.
Komentarze (161)
Dobrze oddane emocje/smutki/rezygnacja. Ciekawe porównania (mnie się takie metafory rzadko zdarzają). Ale dlaczego - to nie zarzut - dlaczego dobre wiersze muszą być smutne... Czy życie samo w sobie nie jest dość ponure? Dzień po dniu kolejny jednak Twój wiersz, nad którym się zatrzymuję... 5.
Dziękuję, Grisza, za przeczytanie, podobanie i komentarz.
Pozdrawiam
MIałaś ojca alkoholika?
Nie, to obrazek z życia kolegi...
Pisałaś, że twój ojciec pił i cię krzywdził
połączyłem kropki
Adin dwa tri, piszesz z tyloma kobietami... nie dziwne, że coś ci się pomyliło.
powiedzieli że jestem
mówili dużo
jednak mnie już nie było
umierałam powoli
z każdym słowem mocniej
bolało
że ludzie to skurwysyny
XD
No i? Tutaj nie ma odniesienia do mojej rodziny... i w sumie bardzo trafny wiersz, biorąc ciebie pod uwagę...
Grafomanka Są, kto inny wychowałby kogoś takiego jak ty xD
Pesymistycznie, takie zmęczenie codziennością, "wspomaganą".
A fakt, wspomaga się mój peel różnymi substancjami, stąd pewnie ta niedbałość na otocznie...
Dzięki za komentarz
Grafomanka, ten "mój" brzmi tak osobiście.
wikindzy, nie sądzę... aż tak nie znam gościa
Grafomanka, Można by wysnuć mylne wnioski.
wikindzy, chyba tylko na siłę...
Grafomanka, Na przykład.
wikindzy, bardzo nietrafiony...
Grafomanka, Ale trudno nie spekulować, wszak trąca sugestią.
wikindzy, w sumie, jeżeli musisz, to spekuluj. Zrozumiem.
Grafomanka, Eno, już się rozwiało moje "zdaje mi się" wskutek konwersacji na temat.
Ból i cierpienie, trwoga w równi pochyłej. Może to erekcjato do narkomana? W sam raz na konkurs
To pisz...
Grafomanka Już jest przecież. Co to za fantazje z bezdomnym śmierdzielem?
Ciekawe z ilu ty jeszcze kont będziesz się produkował...
Grafomanka Taka pachnąca drogimi perfumami, chcesz się oddać ulicznemu śmierdzielowi z wirusowym zapaleniem wątroby?
W tym tekście nie ma słowa o bezdomności... ale kombinuj, może i znajdziesz... z taką inteligencją
Grafomanka Ten wiersz ocieka erotyzmem w podtekście.
Magnes na koorwy i luje, tak to sobie wymyśliłeś... no cóż, raczej bez polotu
Przepraszam czy można?
Bo chciałem coś napisać, ale nie wiem, czy można spekulować
To zależy w jakiej sprawie?
w jakiej sprawie?
Tu tylko w jednej wypada
W jakiej?
Grafomanka Czy twój tata był menelem, ze cię do takich ciągnie?
Magnes na koorwy i luje, czy twoja mama była opóźniona i stąd ciebie to dotknęło?
Pseud znowu spaliłeś konto?
Grafomanka Z mamą też coś złego się działo?
Raczej nudne to co robisz, ale niczego innego nie potrafisz... znudziłam się czytaniem tych idiotyzmów, znudziłam już dawno temu, ale jakoś, w tym zaćmieniu, nie jesteś w stanie zauważyć... no cóż...
Grafomanka Próbuję zrozumieć motywy twoich emocji, nie dorabiajmy temu dzikich historii.
Jakich emocji? To spokojny wiersz... na spokojny temat. Nie wiem o co chodzi?
Siebie tu odnajdujesz czy co?
Grafomanka Odnajduję twoje zagubienie w sprzeczności przekonań do zadanej miłości. Tragiczne uczucie, skazane na porażkę, ale jakaś siła pcha cię dalej aby to eksplorować, pytanie dlaczego? Ze zwykłej ciekawości? Czy może próbujesz rozruszać klatkę ze wspomnieniami młodość?
Jakaś część ciebie umarła na zawsze, takimi wierszykami próbujesz ją odszukać.
Magnes na koorwy i luje, jakiej miłości? Tu jest tylko żal nad kolegą, który zagubił się w internetowym świecie i zamiast zająć się chałupą, posprzątać chlew wokół siebie, to ani oderwać go od ekranu. Normalnie przepadł, ponieważ ciężko na to patrzeć, więc pozostaje tylko odwrócić wzrok.
Niby prosty tekst...
Ave.... Ave... Ave Maria!
Grafomanka W tym tekście jest część ciebie, błagająca o chwilę uwagi, jak ten degenerat dla jednej działki i chwili uniesienia
Magnes na koorwy i luje, myślisz, że przeczyta i posprząta?
Grafomanka Tak nisko siebie cenisz?
Że używasz metafory narkomana żeby siebie opisać?
Magnes na koorwy i luje, nie posprząta jednak... tak myślałam
W sumie, może czasu nie ma... tyle fajnych zajęć w tym necie
Może trzeba z większym zrozumieniem podejść i podrzucić mu jakąś ekipę sprzątającą... dzięki za dobry pomysł!
Grafomanka Nie posprząta, nie jesteś już podlotkiem na kształt miękkiej gliny. Sypie się z ciebie zaschnięta przeszłość, nic więcej nie pokażesz, nic więcej nie osiągniesz. Jest tylko gorycz i myśl o odlocie...
Spójrz w lustro co się z ciebie sypie... i co osiągnąłeś. Lustro masz?
Grafomanka I ta myśl, że chcicłabyś jak ten bezdomny na haju, ale nie masz odwagi.
Popisz może z Angelą... mnie nudzisz strasznie. A już te twoje fantazje na haju... lepiej nie mówić
Grafomanka Taka prawda, niemoc w płaczu prze pryzmat trzeźwości rodem z dziewictwa Joanny D Arc
Taki nieopisany niedosyt, którego nawet nie zgasi śmierć?
Dlatego do Angeli cię odsyłam... idź i nie wracaj!
Grafomanka Modlitwa już tobie nie wystarcza?
Może akurat kąpiel bierze... chlapie się w wanience w odżywczych algach...
Grafomanka Co na tobie wymusiło taką polaryzację w pogladach?
Nie zajmuj się błahostkami, kiedy dama czeka...
Grafomanka Bądż silna, może jakoś przetrwasz trudne chwile?
Ty też bądź silny, kiedy nadejdą trudne chwile... powodzenia!
Grafomanka U mnie może kiedyś nadejdą, ty nie masz nic poza nimi.
Bardzo się mylisz, ale czy mi to przeszkadza... raczej nie
Grafomanka Jednak dotknęliśmy sedna ciebie, marazmu potęgowanego wiekiem i chorobą, co podsumowuje pryzmat życia, przez wykwintną wydmuszkę o jakiej nikt nie będzie pamiętał
NIe ceń się tak nisko! I ty, i twój zapchlony kolega jeszcze możecie doznać szczęścia w życiu.
Owszem, wcześniej mi przeszkadzało, dokładnie kiedy byłam w szpitalu i prosiłam świętymi słowami, żebyś zostawił mnie w spokoju i nie prześladował swoimi urojeniami na portalu, ale nie umiesz już chyba żyć bez dopierdzielania się do mnie.
Jakiś uraz czy co? Ciężko to pojąć...
Grafomanka Chcę tobie pomóc jak człowiek, człowiekowi...
Ty nie jesteś człowiekiem, więc o czym piszesz? Człowiek by zrozumiał jakbym sto razy pisała, żeby się odczepił... ty nie rozumiesz. Jaki z ciebie człowiek? Dobry żart!
Grafomanka Płynie ze mnie czysty humanizm, twoje zaślepienie nie pozwala tobie tego ujrzeć.
Jak Mar wyzywasz, to też humanitarnie... więcej klonów może, bo za mało do przekonania
Grafomanka Chyba mnie z kimś pomyliłaś.
Magnes na koorwy i luje a to już tekst dla Angelii, ona jedyna w to wierzy...
Grafomanka Dlaczegao akurat jakaś Angela?
Bo jako jedyna na tym portalu wierzy w twoje bajki... chociaż nawet Mar już nie wierzy.
Grafomanka moje bajki, czyli kogo?
Zapytaj Mar...
Grafomanka
"Pseud znowu spaliłeś konto?"
Błazenada — nie uczestniczę
Jasne...
Grafomanka Kto jest bardziej pierdolnięty, Troll który desperacko próbuje się wznieść, poniżając innych, czy karmiący tego Trolla?
o nim pseud, raczej się nie najadł...
Zresztą, on przychodzi tylko siebie poniżyć... lubi, to co mu zabraniać?
Ciekawy wiersz o zmęczonych i przegranych.
dogorywających śmiertelną chorobą.
Magnes na koorwy i luje, Czyli mieszczą się w koszyku interpretacji.
Blekot autorka zaprzeczy.
Magnes na koorwy i luje, Dzisiaj?
Jak ktoś siebie zobaczy, to ani go oderwać...
Zobaczyłaś siebie w tym człowieku, stąd ten wiersz
Raczej ty siebie, dlatego ani ciebie odgonić, będziesz tu warował do usranej śmierci i przekonywał, że białe jest czarne...
Grafomanka Nigdy nie otrząśniesz się z własnych traum...
To teraz popisz, jak lubisz najbardziej, czyli ze sobą... możesz jeszcze więcej kont uaktywnić, będziesz jeszcze 'wiarygodny'
jeszcze bardziej*
Ile można cię odzierać ze złudzeń... Starczy na dziś. Bywaj
Pielęgnuj swoje złudzenia... jak widać nie potrafisz rozstać się z nimi i ciągle pałętasz się pod butami... dziwne upodobania
A właśnie że jest się z czego pośmiać. Z bełkotu:
"odpływasz i karłowacieje wokół.
myśli zamknięte w szklanej bańce nie pofruną,
czołgają się pod nogami. do podeptania.
"
O co tu biega, koronko, wóda za ciepła .., bo jakże na trzeźwo wstawić karlowaciejące wokół i gotowe do depatnia odnóża w bańce.
Odpłynęłaś kalwaryjska babciu.
Miłego poranka😆
Ano jest się z czego pośmiać, fakt. Nawet nie tyle z czytania twoich komentarzy, ile z całkowitego braku wyobraźni poetyckiej... bo to musi być strasznie dokuczliwe, kiedy człowiek nie jest w stanie wyjść z ciasnych ram swojego umysłu, to nie tylko w komentarzach widać, ale i w publikacjach.
Wszystko prosto nazwane, dobitnie jak u budowlańca. Metafora jest czymś tak abstrakcyjnym, że gubisz się już w pierwszych wersach... i tylko nie wiadomo jak podejść do takiego postrzegania, bo kto tobie winny, że ty taki tępy i ograniczony, paciorku?
temu winny*
Grafomanka
Cegła?
Bettina, pozwoliłam sobie wykorzystać Twoje wpisy o kradzieży tożsamości Twojej i Twojej córki przez pewnego osobnika, nie masz nic przeciwko, prawda?
Zresztą publicznie o tym pisałaś...
Grafomanka, Co to będzie? Jakaś literatura faktu?
Grafomanka
Poezja to ciẹżki....
Grafomanka
Ty durna ciemna Polko.
Dodam jeszcze pierdol siẹ.
Gratulujẹ Pani poziomu pisania, bo raczej ma Pani imiẹ I nazwisko?
Każdy ma Bettina, nawet Ty... ale dobrze, że te wpisy porobiłaś, zawsze to jakiś dowód
Grafomanka
Ciągniemy siẹ za włosy czy drapiemy po twarzy?
Bettina, a niby dlaczego ja mam się z Tobą szarpać?
Ty durna ciemna Polko!
Bierz!
Już wzięłam i dziękuję. Miłego dnia!
Wstyd! Wstyd! Wstyd!
Wstydź siẹ za siebie.
Każdy za siebie powinien się wstydzić. I za to, co pisze... są granice, prawda Bettina?
"Grafomanka 43 min. temu
Każdy ma Bettina, nawet Ty... ale dobrze, że te wpisy porobiłaś, zawsze to jakiś dowód"
Wyczuwam w tym pozew o zniesławienie. Będzie grubo
Człowieku Bettina, uspokój się, bo pójdziesz siedzieć! Z życzliwości radzę.
https://www.youtube.com/watch?v=faPFQq8Od4I
"Bettina 45 min. temu
Ty durna ciemna Polko!"
Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Jak to dobrze, że przyszedłeś, pseud, wytłumaczysz, objaśnisz...
Zgodnie z oczekiwaniami, robię co w mojej mocy!
o nim pseud, to miło z twojej strony. Doceniam...
O, a tu akcja, wcześniej, niż zazwyczaj.
Jaka akcja? Bettina coś w złość wpadła, ale zupełnie nie wiem dlaczego. Niedawno, codziennie wypisywała o kradzieży tożsamości, na policję chodziła i takie tam, a jak mi przydadzą się jej wpisy i wykorzystam, to jakaś dziwna się zrobiła i nie wiem, co wypisuje...
Grafomanka, Osikała sobie nogawkę, myślała, że ma szorty, a to rybaczki. Ona chodziła na Niemiecką policję, to trochę tamta jest inna, inaczej umundurowana.
wikindzy na Niemiecką policję
Czy każdy z Was znalazł już sobie swojego Niemca, od którego osobiście będzie ściągał długi za zniszczenia wojenne?
Bettina godzinę temu
"Posikalam sie przez nogawkẹ."
wikindzy, przykro mi, że nie trzyma moczu, ale co ja temu winna?
o nim pseud, Niestety, nie znam żadnego Niemca stricte, mógłbym od Szpilki i Bettiny, jeśli maja obywatelstwo.
wikindzy Bettina na 100% nie jest jedną z nas, Polka by tak nigdy nie napisała
Grafomanka, Można pocieszyć, że wyschnie.
wikindzy, rozumiem, że pocieszasz?
o nim pseud, Więc już mam swoją Niemkę, Bettina wypłaci mi reparacje za śmierć członka rodziny w ramach incydentu z Wermachtem.
wikindzy
I wszystko na temat
Grafomanka, Jest ciepło, tak pocieszam, jest w trudnej sytuacji, ale potem będzie jeszcze cieplej, powinna założyć spódnicę.
wikindzy, na pewno ładnie będzie w niej wyglądać...
Grafomanka, Bez wątpienia, na pewno ma przy sobie brzytew, to sobie zrobi depilację.
wikindzy, teraz są takie małe, fikuśne depilatory, można w torebeczce nosić nawet...
Grafomanka, Myślę, że jest konserwatywną tradycjonalistką.
wikindzy, no trochę wygląda, ale pozory mogą mylić...
Grafomanka, Myślisz, że używa myśliwskiego noża lub zapalniczki?
wikindzy, ale tylko jak jest na rybach
w sensie, kiedy nie biorą...
Grafomanka, A nie wygodniej pozyskać rybę wędką?
Grafomanka, A, to co innego.
wikindzy, każdy ma swoje sposoby...
Grafomanka, Łatwiej z nożem ganiać za większą sztuką.
jaskiniowcy nie mieli wędek, a łowili...
Grafomanka, Oszczepem? Bettina kiedyś kurą.
wikindzy, Bettina, to wyjątkowo zdolna bestia, ona może wszystkim, nawet jeżem...
Grafomanka, Pierwszego listopada pewnie obnaża się cmentarzu - darmowy wosk.
wikindzy, najgorzej jak w kościele, na każdej mszy...
Grafomanka, Tak, kościół jest niewyczerpalnym źródłem dobrej jakości wosku.
To ze względu na opieszałość władzy w tej kwestii.
Zapraszam Wszystkich do Pilchowic. Na grill.
"w ramach incydentu z Wermachtem" Lili Marleen wersja Niemiecka ;)
https://www.youtube.com/watch?v=O6GFioNt1QA
Piękna piosenka, znam. Wermacht ją lubił,
wikindzy
https://www.youtube.com/watch?v=iydGE6GMRyM
Dla mnie najlepsza brytyjska
o nim pseud, Wszyscy tego słuchali, dlatego przegrywali, bo moc była zaklęta w oryginale, ale że Dietrich wyjechała... dlatego dojczlandzkie siły zbrojne opuściła moc.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania