Do połowy
Poszła do sypialni pierwsza.
Kiedy wszedłem, leżała już bokiem, twarzą do ściany.
Telefon świecił przy jej dłoni.
Zgasł dopiero, gdy materac ugiął się po mojej stronie.
Przy łóżku stała szklanka.
Ta sama co zawsze.
Do połowy pełna.
Zwykle sięgała po nią po ciemku.
Tym razem była nieruszona.
Położyłem się przy samym brzegu.
Kołdrę miała podciągniętą pod brodę.
Poduszka ze środka została między nami, pionowo.
– Możesz ją zabrać?
Przełożyłem ją na krzesło z moimi rzeczami.
Nad ranem szklanka stała tak samo.
Komentarze (29)
Krajobraz po kłótni?
Sokrates, tak, ale po takiej cichej. Bez rzucania talerzami. Z poduszką jako barykadą.
A może ona kogoś ma? Pierwsza chodzi spać, ale telefon świeci się od wiadomości. Odwraca się do ściany, żeby za blisko nie być, kołdra pod brodą... tylko czemu poduszka jej przeszkadza w środku i ta szklanka nienaruszona, jakby czymś innym była zajęta... całą noc.
To jest temat, co najmniej, na 500 wpisów... xD
Grafomanka, zostaw zdradę, tam nawet szklanka stała jak stała.
No właśnie... i to mnie martwi, bo jakby nastąpiło pogodzenie, to pewnie by wypiła, dla ochłody, to co w szklance...
Graf, zostawiam cię z tym zmartwieniem.
NinjaC, no trudno, może jakoś to przeżyję, ale łatwo nie będzie...
Graf, jakoś obie wytrzymacie ;)
xD
W szklance była jej sztuczna szczęka.
którą przed snem wyjęła.
NO!
Interpretacja na poziomie woźnego.
Starszy, i schowała pod poduszkę. 😂
NinjaC kloszarda
C₁₂H₂₂O₁₁ ale jaja 🙄
Po prostu dziewczynę ogarnęła nostalgia
że *to se juz ne wrati* co było to minęło.
Może coś się jeszcze tli.
NinjaC .Zasada małżeńska jest taka .
Możemy się spierać nawet ostro
Ale jak nie znajdziemy wspólnego zdania
To wieczorem nie pamiętamy o co nam poszło.
realista, ok, biorę to za dobre słowo. Trzymaj się.
Nie ma świeżości, wpadasz w marazm.
Jebnij czymś po nerwach, niech poruszą się ściany.
I ta kobieta ożyje.
Cukier, ściany to sobie porusz u siebie. Tu wystarczyło, że szklanka nie drgnęła.Pozdrawiam.
NinjaC spoko, ostani raz coś ode mnie.
Cukier, bez sceny. Weszłaś ostro, ja odbiłem ostro. Tyle.
C₁₂H₂₂O₁₁, następna.
I to jest błąd, zasnąć bez wyjaśnienia sytuacji. Rano bywa gorzej.
Może rano tarcie będzie, bo robi się chyba za cicho.
NinjaC z utopsji, coś zostawione samo sobie może wykiełkować. W kompletnie niespodziewany sposób.
JagVetInte, ale tam nigdzie nie jest nazwane, że coś im leży na wątrobie ;)
NinjaC No niby nie xD ale coś tam wisi w powietrzu jednak 🤔
Ale jeszcze gadają, będzie dobrze ;) na koniec granica zdjęta.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania