do powiedzenia
nienawiść cóż nienawiść
prawie jak miłość
urodziłem się żeby uciekać
od obu w jednym warkoczu
granice są jeszcze otwarte
nomadzi mają dom wszędzie
każda pustynia to ich morze
w wielkich miastach
mrówki są zbyt samotne
mnożą się w biegu
między jednym a drugim końcem
nawet kiedy się zatrzymuję
świat jest dalej rozmyty
plaża jak namiastka pustyni
łudzi wielkimi żaglami
kurort dla bogatych kretynów
produkuje tylko śmieci
plastikowe butelki znaczą drogę
do zbawienia
albo kolejnej religii
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania