Do spełnień

***

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Garść 2 godz. temu
    Mam ochotę Cię przytulić, pogłaskać po policzku, nawet jeśli nie byłaś częścią tego horroru.
    Wszystko tu przemyślane, głębokie, choć sprawia wrażenie dziania się tu i teraz, przed chwilą. Ale nie, pisownia Jej zaimka wielką literą.
    Córeczka jak okaz do badań, nauki i matki rozumienie tego podejścia, ogrom szarpiących uczuć, próba opanowania. Ech... rzeczywiście, jak znaleźć ratunek i później sens.
    Wiara w Boga dla nadziei, kiedy stoi się z papierosem, szukając chwili wytchnienia od grozy sytuacji i wiara szukająca sensu, bo jakiś powinno mieć cierpienie dziewczynki. Więc On winien, mógł nie dopuścić.
    I taka zwykła wiara, że Mu wybaczę, bo może jednak tak miało być...
    Ludzi z ich niekompetencją jednak kochać/lubic o wiele łatwiej, głaszcząc pępek z nadzieją na nową pępowinę. Wina tutaj niczyja.
    A nadzieja do spełnień.

    5!!!
  • Roma 2 godz. temu
    Dzięki za piękne słowa, za wszystko co napisałeś.

    To natłok myśli i pogubiłam się w nich...

    Wszystko skończyło się dobrze. Dzięki ludziom właśnie.
    Blizna? Nad serduszkiem, pamiątka siły.
    A wybaczenie? Może kiedyś Jej Jemu. Na moje mnie nie stać.
  • JagVetInte 2 godz. temu
    Są rzeczy których się nie da powiedzieć.

    Oceny tu chyba nie są na miejscu.

    Rozumiem zniknięcie.

    Trzymaj się.
  • Roma 2 godz. temu
    Są. I w sumie to nie wiem co mnie naszło żeby "napisać to na głos". Niepotrzebne to było.

    Dzięki, że rozumiesz. Się trzymam, bo się trzymamy :)
  • JagVetInte 2 godz. temu
    Roma Czasem trzeba, samo nachodzi. I jest to zrozumiałe.
  • Dusza_boli 2 godz. temu
    Roma...
    Żadne słowa nie ukoją może tylko cicha obecność.
  • Roma 2 godz. temu
    Źle to napisałam, za bardzo chciałam coś sobie wytłumaczyć, albo i siebie.
    Wszystko się dobrze skończyło, najlepiej jak mogło.
    A obecność, ta cicha, najważniejsza pomaga, zwłaszcza, gdy człowiek nie potrafi sobie do końca poradzić z tym co było.
    Dziękuję bardzo.
  • Dusza_boli godzinę temu
    Czasem jedynym wyjściem jest puścić słowa wolno. Sama przez długi czas myślałam, że milczenie jest azylem. Przytulam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania