Do walki stanąć trzeba
Tak mi dopomóż Bóg,
Bym gotów był walczyć,
Niech twierdzą mi będzie każdy próg,
Tak mi dopomóż Bóg,
Niech karabinem mi będzie każda proca,
A nabojem każdy kamień,
O bym w chwilach najgorszych
Nie bał się iść godnie z Polskim sztandarem,
Lato jesień czy śnieg pod nogami
Jesteśmy przecież Polakami,
Wielcy dumni niepodlegli nie polegniemy
Pod czyimiś butami.
Komentarze (5)
Hm... Jako historyk dyżurny na tym portalu widzę tu powiew patriotyzmu, ale treść dla mnie dość patetyczna i jakaś taka nie do końca wymowna. Nie oceniam, bo są tu lepsi ode mnie w ocenie samego stylu itd. "Tak mi dopomóż Bóg" raczej nadaje się na podsumowanie jakiegoś wzniosłego hasła, a nie na początek. Może tak: "Niech bronią będzie każdy dom, każdy kamień, każdy mur" - Tak mi dopomóz itd.
A ostatnie wersy bym raczej napisał tak: Wielcy, dumni, niepodlegli, nie damy się złamać. Nasz honor na to nie pozwala, aby jakiś but obcy nasze deptał prawa" Tak to widzę.
Przesłanie jest, ale forma, forma! Jeżeli już decydujesz się na wiersz, to forma musi być dopracowana. A tutaj mamy typowe ujęcie tematu bez żadnej nowości, co byłoby do zaakceptowania, gdybyś nie posługiwał się tak oklepanymi zwrotami typu "Tak mi dopomóż Bóg". Chociaż wiesz, i to by uszło, gdybyś zapakował to, co chcesz powiedzieć w ciekawe metafory. Ciekawe, ba, jakiekolwiek! Dla mnie ogółem w takiej postaci wiersz jest ni mniej ni więcej, tylko nudny,
Za patriotyzm plus, ale wiersz...
kretyńskie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania