"Do widzenia, do jutra"

Zastawiała na niego słowa, żelazko

z wkładem trzymającym ciepło i owulację.

 

Zarzucili Polskę wolnością,

kończył się spray, hasła głodowały,

poleciała z babim latem po syrop klonowy.

 

Nastawiał złamane serce przyzwoicie,

bez niezmywalnej czułości.

 

Wróciła z wiosenną ironią.

Zmaterializowana,

na którą dotąd nie zasługiwał.

Zawiesina pomiędzy nimi.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Marzena 8 miesięcy temu

    🙂masz wenę masz

  • Grisza 8 miesięcy temu

    A gdzie tu odniesienie do filmu? Nie ogarniam...

  • Grain 8 miesięcy temu

    Tytuł filmu, w którym nie występuje podmiot liryczny, jest tylko pretekstem do własnego przemyślenia.

  • Grain 8 miesięcy temu

    był taki film z Cybulskim, Teresą Tuszyńską, teraz już wiem, że piękniejszą niż Hela.

  • Grain 8 miesięcy temu

    i wyższą o 30 cm

  • Pulinaaa 8 miesięcy temu

    Twórczość na poziomie egocentryzmu i wlasnej ideii.
    Bardzo mi sie podoba

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Metafory palce lizać... 10

  • Grisza 8 miesięcy temu

    No to ja GUPI jestem...

  • Grafomanka 8 miesięcy temu

    Grisza, a co Ci znowu dolega?

  • Grain 8 miesięcy temu

    Grisza, nie jesteś GUPI.

    Tekst pochodzi z szykowanego do druku tomiku : Dopóki kiniarze nami kręcą.
    Opatrzonego uwagą :

    Tytuł jest wskazówką, podpowiedzią, pretekstem.

  • Lotos 8 miesięcy temu

    Grain A Eka pochwaliła mojego Różewicza, a ona na poezji się zna, prawda?

  • Grain 8 miesięcy temu

    jak mućka na gwiazdach

  • Lotos 8 miesięcy temu

    No co ty, a Igalga?

  • Grain 8 miesięcy temu

    Lotos cioto kwiatuszkowa, zadzwoń na tel zaufania. Wyczerpałeś limit.

  • Lotos 8 miesięcy temu

    Grain No, ale Igalga też się nie zna?

  • Lotos 8 miesięcy temu

    Grain Czyli jak eka pozytywnie pisze o twoich wierszach, a jak wcześniej pisałeś, że nie ma pojęcia o poezji to...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania